Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 1 z 4
  • 15 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Izzy »
xaviivax pisze:
owoce i lody!, i świece! (oczywiście nie do jedzenia, tylko do przyjemnego rozjaśnienia pokoju wypełnionego muzyką i kadzidełkami) :)
pokoju? :huh:
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
  • 334 / 13 / 0
Można spędzić cały trip na dworze, tylko po co? szczególnie o tej porze roku. zawsze miło wrócić w pokoju do pokoju, zwłaszcza jak ma, tak jak mój, bordowe ściany. Parę świec, nie za dużo i jest bajka :cheesy:
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
"Wieczność jest mgnieniem oka, w sam raz długim na żart"
Hermann Hesse
  • 86 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Pilgrim »
[quote="xaviivax"]
Można spędzić cały trip na dworze, tylko po co? szczególnie o tej porze roku. zawsze miło wrócić w pokoju do pokoju, zwłaszcza jak ma, tak jak mój, bordowe ściany. Parę świec, nie za dużo i jest bajka ]

Pfff, bordowe ściany... chyba bym umarł ze szczęścia. Chociaż ja lubię osobiście (na psychodelikach) naturalne oświetlenie, zwłaszcza wczesnym rankiem i kiedy zapada zmrok, a światło staje się bardziej miękkie niż w południe. W ogóle to trzeba zjeść jakieś kwasy, stęskniłem się trochę :cheesy:
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
moje nowe motto: zacząć pierdolnięciem, skończyć rozpierdolem
  • 32 / / 0
Nieprzeczytany post autor: example »
orgazmicznie wręcz odczułam wschód słońcana tripie. chyba zawsze będę to robić xD

[quote="xaviivax"]
Można spędzić cały trip na dworze, tylko po co? szczególnie o tej porze roku. zawsze miło wrócić w pokoju do pokoju, zwłaszcza jak ma, tak jak mój, bordowe ściany. Parę świec, nie za dużo i jest bajka ]

A w tym przypadku, jak mówiła ongiś moja babcia, o gustach się nie dyskutuje. Ja kocham tripy na podwórku. Drzewa, kamieniczki, trawa, śnieg. Jako że podczas krakowskiego podwórkowego tripu było niesamowicie zimno, to powiedzieliśmy że przecież nie ma temperatury. No i nie było (: zima też może się nadać. Przymrozek wszystko obsypał jak brokatem. było prześlicznie!
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
[i]4/19/43 16:20: 0.5 cm3 Z 1/2-promilowego, wodnego roztworu winianu dwuetyloamidu,
doustnie = 0.25 mg winianu. Zażyte po rozcieńczeniu w 10 cm3 wody. Bez smaku. 17:00:
Początek zawrotów głowy (...)[/i]
  • 857 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Raoull »
Dokladnie.
Raczej nie ma co porownywac otoczenia gdzie sie szama.
Ja osobiscie fazowalem i w zimie i w lecie, obydwa w wersji noc/dzien i musze powiedziec, ze kazde otoczenie i pora dnia ma unikatowe znaczenie. Zima byla dla mnie bardziej spokojna, uporzadkowana. W dzien uwazam, ze wiecej sie oglada a w nocy z glebin ciemnosci wychodza wkretki z podswiadomosci i wyobrazni. Noc troche dodaje anonimowosci, w dniu natomiast stoimy na odslonietej patelni. Lato odczulem nieuporzadkowane ;d. W kwesti pokoju to fazowanie na malych dawkach jeszcze przejdzie ale przy wiekszych dla mnie robi sie za ciasno. Meble, komputery, ciuchy i cala niepotrzebna reszta. Imo najlepszy okres to lato w dzien, oczywiscie w plenerku wsrod przyrody ;D
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
Uwaga! Użytkownik Raoull nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2179 / 31 / 0
dla mnie ważny jest komfort cieplny. Dlatego w zimie nie tripowałem bo ostatni raz kiedy wrzucałem przypadł na okres mrozów rzedu -15/-20 stopni. Nawet 10 minut bym nie wyrobił zważywszy że nienawidze zimna. Troche ciasno sie zrobiło w pokoju ale jakoś uszło bez negatywnych odczuć. Dobrze jak można sie schować w jakimś ciepłym pomieszczeniu, ogrzać członki, te między nogami też. Tak samo tripping w maju przy kilku stopnich w plusie wprowadzał niepotrzebny perturbacje i dyskomfort. Dlatego każdy musi wiedzieć co lubi a co go irytuje. Jeśli jesteście odporni na mróz to plener w zimie jest cacy.
Marzy mi sie domek w górach, kartony i mieszana fazka w domku i na dworze :)
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
Hidden mefedron User
  • 334 / 13 / 0
[quote="Gwynnbleid"]
Marzy mi sie domek w górach, kartony i mieszana fazka w domku i na dworze ]

O tym samym marzę :)
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
"Wieczność jest mgnieniem oka, w sam raz długim na żart"
Hermann Hesse
  • 104 / 2 / 0
Marzy mi się naświetlona łączka pod lasem, na wzniesieniu skąd widać z daleka majaczące miasto. Obok rzeczka, albo bajorko. Temperatura około 25 stopni. Boombox. Kocyk albo krzesełka wędkarskie. Przygotowany kosz piknikowy. W sumie - do zrealizowania. :)
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
  • 857 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Raoull »
Nie chce was wkurwiac, ale ja najczesciej tripuje wlasnie w takich plenerach ;)
Tyle, ze domek stoi u podnoza gor. Co do jakis lezakow czy siedzonek, motyw fajny ale pozniej nie chce sie tego ogarniac i robi sie rozpierdol.
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
Uwaga! Użytkownik Raoull nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 466 / 4 / 0
Kwasowa Dolina :-D , Ja też mam zajebiste tereny na tripowanie.
Ostatnio zmieniony 09 marca 2010 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: LSD - Pierwszy raz
Uwaga! Użytkownik Cpunek00 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 1 z 4
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.