Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
Dodam jeszcze, ze ololiuqui jest z naciskiem na Ipomoea :)
Na dodatek profil alkaloidów lizerginowych w R. corymbosa jest mniej interesujący, chyba że np. dla migrenowców.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
jak dla mnie to mowi samo za siebie a nie ze dostal calosc jako ololiuqui. a to ze rozumiesz inaczej to jest norma. i nie spinaj sie tak bo sie jutro nie wysrasz. elo
http://www.erowid.org/plants/mushrooms/ ... tics.shtml
oo, ciekawy link i opisany profil alkaloidow
Inny cytat:
Ololiuqui [o lo' lee ou' ke] remained a mystery until 1941 when Harvard professor Richard Evans Schultes investigated the bindweeds or morning glories of Mexico, in particular, Christmasvine, Rivea corymbosa (=Turbina corymbosa (L.) Rafinsque) and heavenly blue, Ipomoea violacea Linnaeus.
Ty masz swoją argumentację, ja i @machabeus mamy swoją, nawzajem się nie przekonamy, każdy inny niech sam wnioskuje czyje argumenty do niego przemawiają bardziej.
W ogóle to po co dyskutujesz ze mną skoro szkoda Ci neta na takiego niedojrzałego gnoja jak ja? :D
slim pisze:a to ze rozumiesz inaczej to jest norma. i nie spinaj sie tak bo sie jutro nie wysrasz. elo
Btw. dzięki za linka, posiedzę i porozkminiam ;)
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Ja ostatnio jadłem zmielone nasiona tylko, te z MO właśnie, a że one są czymś przesiąknięte ( zapachem znaczy się, jak wszystko zresztą ) to ja po samym wąchaniu prawie wymiotuję i nie daję rady tego normalnie zjeść. No więc jak jadłem teraz niedawno, to wkurzyłem się, że mnie tak mdli, zapakowałem w kilka bombek z chusteczki i zjadłem i mówię Ci że dało radę i ładnie podziałało. Faktem że to 5 gram tylko, a do tego trochę MJ i w sumie grubo było, dlatego ciężko stwierdzić jaką moc miały te nasiona.
Z MO możesz śmiało zamawiać, działają z pewnością, tylko mdłości są okropne już przy 10g, ale jak wejdzie to poezja, warto. Muszę za jakiś czas wg zaleceń Kurwika spróbować 15 albo +15, wtedy pewnie naskrobię jakiś raporcik, ale to niech zrobi się cieplej, gdzieś w lesie czy na łonie natury.
Nigdy nie robiłem ekstraktu, bo zalecane były wyższe dawki, a mi się nie chciało bawić w rozpuszczalniki czy inne bajery, więc albo do wody i piłem (to też okropna sprawa w moim przypadku), albo najzwyczajniej w świecie jadłem. Ciężko powiedzieć który sposób efektywniejszy, za każdym razem inne dawki po prostu.
A mdłości to sprawa bardzo indywidualna ;) Leżeć, leżeć i jeszcze raz leżeć imho receptą na sukces ;)
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Zawsze można kupić kapsułki i w nie pakować powój, ale to więcej roboty niż z bombkami na przykład. I te mdłości to efekt tego zapachu ;) gdyby nie on spokojnie bym pił i jadł i wszystko... tylko on stoi na przeszkodzie :p Najgorsze jest to, że składniki Ubulawu, które zamówiłem też wydzielają ten sam zapach i z nimi jest też kłopot, ale tam przez sitko, zatykam jedną ręką nos i piję i gładko idzie jak nigdy
PS - zamowilem wlasnie powój z MO, potem skrobnę coś
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
