no1 pisze: najlepiej przyjebac koko po kablach cztsto bez syfu i lepiej i nos drozny heheheh
To co dzieje się z moimi zatokami dzisiaj to jedna wielka masakra. Cała prawa strony twarzy (cały czas wciagałam prawą dziurka) tak mnie napierdzielała ze nie mogę głowy schylić bo bol przy tym nie do wytrzymania.
O katarze juz nie wspomnę, leci mi jak z wodospadu, a jak wydmuchuję to wydzielina ma kolor brazowy.
Zapodałam niedawno kilka tabletek ibuprom zatoki i nurofenn forte i zaczyna się troche polepszać
noithai pisze:Na zatkany nos - Tetrasil E, Flixonase i kilka innych dobrych preparatow. Mozna nos przeczyscic takze poprzez wciagniecie letniej wody przez nos i wysmarkanie splywu.
Przeniesiono z "Mefedron" - 02
ten stan to coś podobnego do "kolumbijskiego kataru" - przejdzie po tygodniu
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
