no1 pisze: najlepiej przyjebac koko po kablach cztsto bez syfu i lepiej i nos drozny heheheh
To co dzieje się z moimi zatokami dzisiaj to jedna wielka masakra. Cała prawa strony twarzy (cały czas wciagałam prawą dziurka) tak mnie napierdzielała ze nie mogę głowy schylić bo bol przy tym nie do wytrzymania.
O katarze juz nie wspomnę, leci mi jak z wodospadu, a jak wydmuchuję to wydzielina ma kolor brazowy.
Zapodałam niedawno kilka tabletek ibuprom zatoki i nurofenn forte i zaczyna się troche polepszać
noithai pisze:Na zatkany nos - Tetrasil E, Flixonase i kilka innych dobrych preparatow. Mozna nos przeczyscic takze poprzez wciagniecie letniej wody przez nos i wysmarkanie splywu.
Przeniesiono z "Mefedron" - 02
ten stan to coś podobnego do "kolumbijskiego kataru" - przejdzie po tygodniu
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
