mam w kieszeni klonazepam.
ayayay pisze: Mam dużo niepalących znajomych, kiedy ktoś z nich zaczyna robić głupie miny i ostentacyjnie sie wypowiadać o szkodliwości palenia biernego oraz o smrodzie ubrań, zostaje skwitowany prostym, acz trafnym "To z nami nie siedź, ja pierdole". Nigdy nikt nie wyszedł. Wniosek? Ich problem.
Gdyby kumpel wyjal pompke i zaczal podciagac rekaw to tez bys siedzial spokojnie? Idac Twoim tokiem rozumowania to Twoj problem, jesli sie nie podoba.
A ktos napisal, ze to nie zmniejszy liczby palaczy, tylko zwiekszy. Skad ten wniosek? Bo co, owoc zakazany? Komu sie bedzie chcialo dla marnej nikotyny chowac gdzies i palic fajka? haha
Rozumiem Cię bo tobie to nie przeszkadza, a nawet jest Ci to na rękę. Mimo tego że i tak chodzę do takich miejsc, o wiele milej było by nie cuchnąć fajkami. Zresztą, prawie nikt z moich znajomych nie pali.
u mnie w mieście są puby, w których nie można palić na głównej sali, a palacze muszą się kisić w odgrodzonym pomieszczeniu obok. Na dyskoteki nie chodzę, ale podejrzewam, że też są strefy dla niepalących, no i na parkiecie chyba palić nie można?
Jemen pisze:klub jest w rękach prywatnego właściciela, autobusy z reguły nie.
swordfishtrombone pisze: Z tym syndromem zakazanego owocu to mają na tym forum jazdę, oj mają.![]()
mam w kieszeni klonazepam.
że ludzie bardziej chcą brać hel bo jest zakazany, czy że zaczną chcieć palić jak się zakaże? :nuts:
juz widze te ustawki z dilerem pod kosciolem "ile chcesz", "wezme pol paczki, bo cienko z hajsem"
rozwiń, bo nie wiadomo do czego zmierzasz?
że ludzie bardziej chcą brać hel bo jest zakazany, czy że zaczną chcieć palić jak się zakaże? ]
poki co szlugi mozna kupic wszedzie i wiekszosc spoleczenstwa wie jak smakuje szlg. łapiesz? do tego zmierzam
mam w kieszeni klonazepam.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.