mam w kieszeni klonazepam.
ayayay pisze: Mam dużo niepalących znajomych, kiedy ktoś z nich zaczyna robić głupie miny i ostentacyjnie sie wypowiadać o szkodliwości palenia biernego oraz o smrodzie ubrań, zostaje skwitowany prostym, acz trafnym "To z nami nie siedź, ja pierdole". Nigdy nikt nie wyszedł. Wniosek? Ich problem.
Gdyby kumpel wyjal pompke i zaczal podciagac rekaw to tez bys siedzial spokojnie? Idac Twoim tokiem rozumowania to Twoj problem, jesli sie nie podoba.
A ktos napisal, ze to nie zmniejszy liczby palaczy, tylko zwiekszy. Skad ten wniosek? Bo co, owoc zakazany? Komu sie bedzie chcialo dla marnej nikotyny chowac gdzies i palic fajka? haha
Rozumiem Cię bo tobie to nie przeszkadza, a nawet jest Ci to na rękę. Mimo tego że i tak chodzę do takich miejsc, o wiele milej było by nie cuchnąć fajkami. Zresztą, prawie nikt z moich znajomych nie pali.
u mnie w mieście są puby, w których nie można palić na głównej sali, a palacze muszą się kisić w odgrodzonym pomieszczeniu obok. Na dyskoteki nie chodzę, ale podejrzewam, że też są strefy dla niepalących, no i na parkiecie chyba palić nie można?
Jemen pisze:klub jest w rękach prywatnego właściciela, autobusy z reguły nie.
swordfishtrombone pisze: Z tym syndromem zakazanego owocu to mają na tym forum jazdę, oj mają.![]()
mam w kieszeni klonazepam.
że ludzie bardziej chcą brać hel bo jest zakazany, czy że zaczną chcieć palić jak się zakaże? :nuts:
juz widze te ustawki z dilerem pod kosciolem "ile chcesz", "wezme pol paczki, bo cienko z hajsem"
rozwiń, bo nie wiadomo do czego zmierzasz?
że ludzie bardziej chcą brać hel bo jest zakazany, czy że zaczną chcieć palić jak się zakaże? ]
poki co szlugi mozna kupic wszedzie i wiekszosc spoleczenstwa wie jak smakuje szlg. łapiesz? do tego zmierzam
mam w kieszeni klonazepam.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.