Zobaczymy, czy faktycznie wszyscy byli tacy dojrzali, kiedy zaczęli ćpać :)
Dopiero się przygotowywuje. Testuje. Degustuje. Na cięższy kaliber poluje. Nie żałuje. Hajs kołuje. Igła kłuje. Peak nadlatuje. Ćpaniem steruje. Się nie stresuje. W twarz ćpunom pluje. Ziomków roluje. Leki z koszów wyjmuje. Recepty fałszuję. Mam z recydywą dwóje. Metkat syntezuje. Odpał produkuje. Opium acetyluje. Chuje. Wszystko iv przyjmuje. Ja dopiero startuje!
xzx
Piguły - 18 lat
Reszty nie pamiętam. Wydaje mi się, że był już podobny temat - 'Pamiętnik narkomana'. Tam ludziska opisywali, co i w jakim wieku zaczynali ćpać.
Alko - 16 lat.
Zioło - 17 lat.
Pierwsze jaranie - 14lat
Pierwszy psychodelik 17lat
pierwszy raz gbl, metkat, tramadol 17la
Właściwie nie zacząłem ćpać tych substancji. Z większością miałem jedynie kilku razowy kontakt, a kontynuuję ćpanie psychodelików i gbl(teraz nie mam, po maturze się kupi)
papieros - ok. miesiac przed 16 urodzinami
a potem w przeciągu kilku miesięcy spróbowałam gałki, marii, dxm-u, benzydaminy, pseudoefki. Na razie tyle, wiem że się nie skończy ale na razie nie spieszę się do nowych substancji. A za kilka miesięcy będę pełnoletnia :)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
