@śmkj - jak wstrzykniesz w grzybnię DMT, to ta zmetabolizuje ją do 4-PO-DMT i 4-HO-DMT, co będzie skutkowac większą mocą grzybów.
chsn pisze: Można też dodawac po prostu tryptaminę, która jest sporo tańsza od DMT, ale to wciąż przerost formy nad treścią.
@śmkj - jak wstrzykniesz w grzybnię DMT, to ta zmetabolizuje ją do 4-PO-DMT i 4-HO-DMT, co będzie skutkowac większą mocą grzybów.
Ciagle uwazam, ze jest to dobry sposob na tworzenie substancji, ktoreych nie da sie/ciezko kupic na rynku rc. Np. AMT dodac, albo 5-meo-amt. Albo 5-meo-dalt, albo jeszcze jakies inne. moze poeksperymeentowac z czyms innym niz tryptaminy :)
Chodzi tu o DiEtyloTryptamine. Czy to oznacza, że gdyby zasilić grzybnie roztworem DET to powstałyby grzyby wzbogacone poza psylocibiną i psylocyną o dwie dodatkowe tryptaminki?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
