Chyba jednak się wybiorę na psychologię, a jeśli się nie dostanę to pójdę w kierunku nie związanym z dragami i tyle. Chociaż bardzo bym chciała.
Najfajniejsza robota moim zdaniem to byłoby testowanie nowych dragów dla jakichś organizacji i spisywanie dokładnych trip reportów
Po dzisiejszym robię przerwę
gulhul pisze: Ja właśnie mam "marzenie" założyć ośrodek dla ćpunów. co myślicie o pójściu na medycynę a następnie zrobieniu specjalizacji na psychiatrę zamiast pójścia na psychologię?
Jezus pisze: Tylko, że na rynku pracy konkurując z osobą z papierkiem niewiele będziesz wart, chyba, że w jakiś sposób udowodnisz swoją wartość, staniesz się marką np pisząc jakieś prace, wydając książkę etc
Jak jest w innych dziedzinach to nie wiem...
A co do tematu. Pracownicy socjalni i osrodki - prowadzone przez osoby obeznane w dragach, to coś co powinno być.
is busy dying
r0galik pisze: Psychiatria to "nauka", dzięki której jeszcze całkiem niedawno do "leczenia" wykorzystywano elektrowstrząsy i lobotomie. Teraz króluje halopopierdol i inne otępiacze. Już lepiej samemu wymyślić jakąś teorię i próbować ją sprawdzić, niż uczyć się o bzdurach, IMHO
Zresztą tu chodzi o prowadzenei ośrodka dla ćpunów wiec psychiatra jest potrzebny, a to zę będize leczył kwasem zamiast benzodiazapinami to już jego słodka tajemnica ;)
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności
Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.
