mysle ze banke łatwo jest se wkręcic taką słabą
W wakacje średnio co trzeci dzień.
Trzeba sobie jakis detox zrobic. Tak, to miala byc ironia :D
Gwynnbleid pisze: różnie, czasem raz na weekend, czasem raz na dwa tygodnie, jeśli zabaluje 2 weekendy pod rząd to staram sie zrobić przynajmniej 2 tygodnie przerwy, czasami planuje 3-4 tygodniowe przerwy.
Co do mnie to mam przerwę od alku i thc jak mam coś ważnego do roboty-tak jak teraz sesja. A od wszystkiego innego mam praktycznie cały czas przerwę, bo dragi jakie są u nas dostępne niezbyt mnie satysfakcjonują ;)
alkohol - najebka przynajmniej jedna w tygodniu (weekend) ale zazwyczaj i piątek i sobota , czasem niedziela picie alkoholu, ze znajomymi, bardzo rzadko w domu. Zaczyna mnie to powoli nudzić więc wprowadzam system piwo na przemian z wodą mineralną w klubie. I chuj że sie nie opłaca ale nie robie sie z siebie głupka. Bardzo rzadko uwalam sie w sztok, totalnie na pałe. Także jak widzisz alkohol traktuje ulgowo jako nie-narkotyk mimo świadomości że nim jest ;)
THC - zazwyczaj raz na dwa tygodnie, czasem jak jest dobra okazja to i raz na tydzień lub 2x w tygodniu, czasem przerwy po 3 tygodnie. Generalnie nie pale w ciągach zdarzyło mi sie kilka razy, ale to wyjątki od których nie stronie jeśli warto. Dodam że bardzo lubie palić i cięzko mi sobie odmówić ale chuj robie to dla cwiczenia woli. Wg mnie jeśli poskramiasz nawet tak "miękkie" narko jak THC to łatwiej jest podołać całej reszcie.
Psychodeliki (LSD, tryptaminy, fene, ekstazy) - najczęściej 2 x w miesiącu ale zazwyczaj przerwa bywa 3-4 tygodniowa
Opiaty - bardzo rzadko, wychodzi średnio raz (dwa) na miesiąc, choć granicą której postaram sie nigdy nie przekroczyć to co najmniej tydzień przerwy. Ich najbardziej sie boje. W każdym razie nie działają aż tak supa-dupa żebym bardzo za nimi tęsknił.
Benzo - samych nie biore (oprócz kilku prób), zazwyczaj po psychodelikach, stymulantach żeby sie wyspać i poleniuchowac day-after. Nie jara mnie specjalnie ich działanie czysto rekreacyjne.
Co do ciśnienia. Nie da sie ukryć że jest duże, od kiedy pamietam szczególnie na palenie, bo z nim mam do czynienia najdłużej. Kiedyś (17 -22 lat) jarałem raz na miesiąc, teraz dochodze do wniosku że zbyteczne jest aż takie ograniczanie sie. Bardzo czesto odmawiam narkotyków kiedy mam postanowienie że nie bede brał. W sumie to nawet łatwo mi to przychodzi. Gdy jestem wkurwiony to rzadko myśle o zabijaniu złego samopoczucia narkotykami, wręcz przeciwnie biore kiedy mam dobre.
Znajomi z znacznej większości wiedza i to akceptują, niektórzy eksperymentują ze mną choć unikam ludzi permanetnie nafazowanych. Generalnie czasem coś tam pod nosem pomruczą ale widzą że od dłuższego już czasu tej zabawy nic sie nie zmnieło, nie koliduje to z moim życiem towarzyskim czy osobistym więc jest OK.
Powiem Ci że coraz trudniej zrobić mi taką dłuższą przerwe powiedzmy 4 tygodniową. Wynika to z pojawienia sie tylu fajnych rzeczy i eventów (szczególnie muzycznych) że mi czasu na to nie starczy a czuje że czas goni i niewiele go zostało na obcowanie z narko.
Podstawowa zasada. Unikać ciągów i ćpania w tygodniu. Póki co sie trzymam choć zagęściło sie w ostatnim półroczu.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
