lucyper2 pisze:że nawet na metadonie mają już małe szanse by wrócić do w miarę normalnego życia.
Narkotyk działa tak, że najpierw odczuwasz przyjemność a potem cierpienie, powrót do trzeźwości/normalnego życia najpierw powoduje cierpienie póżniej przyjemność.. dla wielu jest to nie do przejścia, ale przejść się da.
A ciekawe czy jakbys sie próbował włamać do kliniki gdzie trzymają metadon, to czy tedy by Cie uznali za strasznego narkomana ;) :P.
Spotykałem się też ze 100zł/50ml (!) ale to rozbój w biały dzień ;] Tak jak liść klonów za 30zł czy nawet ojapierdole 50zł o.0
To jest dalsze ćpanie.
A tak z innej beczki to trudnosci w odstawianiu sprawia to pierdolenie spoleczenstwa, i mity o cpunach ganiajacych ludzi ze strzykawkami itp. Pewnie jakby ćpanie hery bylo akceptowane (jak np. picie alkoholu), to te uzaleznienie psychiczne byloby duzo lzejsze. A tak se wkrecacie jazdy ze jestescie "cpunami" tak jakbyscie byli jakas inna, gorsza rasa. Jestescie normalnymi kolesiami, tyle ze lubicie sobie wprowadzac pewne substancje do organizmu
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.