lucyper2 pisze:że nawet na metadonie mają już małe szanse by wrócić do w miarę normalnego życia.
Narkotyk działa tak, że najpierw odczuwasz przyjemność a potem cierpienie, powrót do trzeźwości/normalnego życia najpierw powoduje cierpienie póżniej przyjemność.. dla wielu jest to nie do przejścia, ale przejść się da.
A ciekawe czy jakbys sie próbował włamać do kliniki gdzie trzymają metadon, to czy tedy by Cie uznali za strasznego narkomana ;) :P.
Spotykałem się też ze 100zł/50ml (!) ale to rozbój w biały dzień ;] Tak jak liść klonów za 30zł czy nawet ojapierdole 50zł o.0
To jest dalsze ćpanie.
A tak z innej beczki to trudnosci w odstawianiu sprawia to pierdolenie spoleczenstwa, i mity o cpunach ganiajacych ludzi ze strzykawkami itp. Pewnie jakby ćpanie hery bylo akceptowane (jak np. picie alkoholu), to te uzaleznienie psychiczne byloby duzo lzejsze. A tak se wkrecacie jazdy ze jestescie "cpunami" tak jakbyscie byli jakas inna, gorsza rasa. Jestescie normalnymi kolesiami, tyle ze lubicie sobie wprowadzac pewne substancje do organizmu
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.