Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
1 - piątek
1 - piątek
1,5 - sobota
2,5 - niedziela
i po listku mojego alprazolamu :(
od dzisiaj nie szamię!
Wczoraj na koncercie wpierdolilem 2,5mg i jakies bro, lubie to ze alprazolam ma krotki czas półtrwania. Dzisiaj miałem jazdy (nadal nie mam prawka
Mam jeszcze liścia alprazolamu ale w moim wypadku jak nie zaczynam od minimalnych dawek to tolerka szybko się wyrabia. Inna sprawa, że po prostu małe dawki jak jedna tabsa 0,5 w zasadzie mnie zamulaja, ale nie ma w tym tej pluszowości i euforii.
Aktualnie spokojnie spaliłem sobie blanta i na nic się nie przerzucam
Pozdro gargamelu
Lorafen - 12 mg.
Relanium - 25 mg.
alprazolam - 2,5 mg.
PotemSłowaDoZiomkaWOparachZeSkrętówByUważał
NaCoNaWszystkichKonfidentów
NaKurewskąRasęPrzyczajonychAgentów
PozdrawiamWszystkichZielonychKonsumentów
Clon - co najmniej 4mg
Lexotan - co najmniej 30mg (jest takie przyjemne; rzadziutko biorę, a tolerka wypierdolona w kosmos od razu
Alprox - 2mg, czyli jest dobrze ;)
Pozdro benzosiarze
Ja nie wiem jaką mam tolerkę. Wiem, że jak nie wezmę chociaż małej dawki dzień czy dwa od ostatniej to czuję się gorzej. klona czy zjem 4 czy 8 mg to mam to samo <_<
Największe tablety jakie widziałem to valium 10mg z podziałką z krzyżykiem jak klony hehe. Ale nie w Polsce, to był lek z jakiegoś raju OTC (jak onegdaj Ukraina).
Mi tolerka na benzo wróciła do punktu wyjścia i po 2 rolkach piątkach jest mi przyjemnie :).
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.