Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
Jak oceniasz swoją częstotliwość ćpania?
Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłem trzeźwy, człowiek-faza.
72
8%
Ćpam często, prawie codzień.
168
19%
3, 4 dni w tygodniu jestem ujebany.
171
20%
Zdarza mi się coś zarzucić w weekend, lub raz w tygodniu.
263
30%
Jak raz na miesiąc coś zarzuce, to jest dobrze.
82
9%
Moje ćpanie można policzyć na palcach jednej ręki.
32
4%
Nie ćpam.
26
3%
Sprawdzam wyniki.
58
7%

Liczba głosów: 872

ODPOWIEDZ
Posty: 296 • Strona 2 z 30
  • 157 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Rezzo »
Jeszcze kiedys to bym zaznaczyl czlowiek faza, teraz sie ograniczam - max 5-6 dni w tygodniu %-D
Uwaga! Użytkownik Rezzo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2876 / 266 / 0
Nieprzeczytany post autor: p420 »
Jaranie to codziennie, często w dużej ilości. Trochę przesada, ale weź tu nie pal. ;)
Alk raz w weekend, czasami dwa razy.
Nic innego nie ćpam. ;)
And I got Xanax, Percocet, promethazine with codeine
Call me Mr. Sandman, I'm sellin' all these hoes dreams
  • 79 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Vai »
Brakuje mi tu opcji właśnie 2 razy w tygodniu. Niby mam rok przerwy między skonczeniem LO, a rozpoczęciem studiów i myślałem, że będe dzień w dzień na bani, a tu wychodzi mi najczęściej środy i soboty. Tak mało ćpam w stosunku do tego co wyłudzam na bieżąco od lekarzy, że mi się zrobiło 3 opakowania klonów, 2 opakowania rolek i całe opakowanie sevredolu :heart: :heart: ponad stan xD to będzie fajna jesień :D
  • 463 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: masturbator »
najgorzej jak kupie mieszanke 3gr wtedy ciągi sie robia same
Uwaga! Użytkownik masturbator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1067 / 206 / 0
Nieprzeczytany post autor: czajnikof »
Chcecie dodatkowe pytanie do sądy, to wpiszcie. Ale moim skromnym zdaniem, ćpanie łikendowe, zalicza się do //2/3// na tydzień. Jeśli tak nie jest, a moje posty objawiły chujowatość ćpania wszelakich narkotyków, poprzez które, czułem czacze jak kazik w 12stu groszach, mega faaze, ziom.

/edit: Miałem nadzieje, że ktoś, odbierze ten tekst, całkiem oryginalnie. Myliłem się.
Ostatnio zmieniony 12 października 2009 przez czajnikof, łącznie zmieniany 1 raz.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 137 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Neko »
ej, ale może tak jest?
celebration of mind as play
  • 995 / 99 / 0
Nieprzeczytany post autor: DeWitteEngel »
Czasem sie zdaży konkretnie polecieć po bandzie, a jak już lece to tydzień ok. Ale zdecydowanie mało mam takich akcji, z czego sie cieszę bo kiedyś nie odmówiłbym nawet, gdyby jutro była rozmowa kwalifikacyjna, czy inny dosyć ważny, decydujący dzień. ni ma tego w ankiecie :-p
[H]R Crew
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
dużo za dużo, ale na niektóre mam taką tolernację ze nie wiem czy wpływają na moje zycie.
Ostatnio zmieniony 13 października 2009 przez WildMonkey, łącznie zmieniany 1 raz.
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 2497 / 49 / 0
Ostatnio prawie codziennie psychodeliki, na zmiane z benzosami i metkatem, ale to raczej terapeutycznie. No i od niedawna biore codziennie po przebudzeniu, przed pojsciem na zajecia tak 5-10mg 2c-t-7, sprawdza sie swietnie, jestem pobudzony jak po ok 300mg kofeiny, do tego euforia, swietny humor i klarowne myslenie, takie dawki nie powoduja jeszcze splatania mysli i typowych efektow psychodelicznych. No i tolerancja nie wzrasta, tylko trzeba jesc owoce iinne takie zeby nie wyplukac sie z prekursorow i mineralow). A jak zaczyna mi sie nudzic euforia, to wrzucam tak 1-2mg klona i popoludniowy chilloucik. W weekend piwko, albo cos rownie niezobowiazujacego. Calkiem sympatycznie tak mi sie zyje, tylko ciekaw jestem, jak bede wygladal po miesiacu czegos takiego. Chyba jeszcze z tydzien i dam sobie spokoj z cpaniem, bo to zbyt latwe, przyjemne i wesole zycie, chociaz jak mam znowu patrzec trzezwy na te tepe politechniczne ryje zjebane tak, jak i cala ta nerdowska uczelnia, to mnie ogarnia lek i odraza. A jak sie przychodzi pod wplywem roznych rzeczy, to od razu jakos przyjazniej, ciekawiej i zabawniej generalnie.
Chyba powinienem sie leczyc.
Ostatnio zmieniony 13 października 2009 przez świetliste macki kosmicznej jaźni, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 11 / / 0
Nieprzeczytany post autor: winter mute »
1g mefa dwa razy w miesiacu :D
ODPOWIEDZ
Posty: 296 • Strona 2 z 30
Newsy
[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.