zdarzyło mi się hmm wstawiać samemu, ale nigdy się jakoś poważnie nie skułem. najwięcej samemu to jakieś 4 piwa, ćwiarteczka czy coś a'la takie rzeczy. generalnie szedłem spać, czasem wychodziłem i tego nie lubię - wszyscy trzeźwi a Ty wychodzisz już porobiony; to właśnie można odbierać za alkoholicze zapędy.
Teraz picia w toważystwie unikam jak ognia, bo zawsze się upijam i odpierdalam. Jak wychodzę na jakąś imprezę, czy na inne tam spotkanie to nie pije w ogóle.
a) antyoksydanty - nie dostane raka
b) zero czucia, ze poprzedniego dnia sie cos pilo, nawet jak zloje 3 butle
c) czarny ozor, czarna sraka, ale zoladek nie rozpierdolony jak po wodzi
PS. Winko smieszy, winko radzi, winko jaja Ci wysadzi
PS2. Winko kurwa drogie jest (mowimy o winach a nie kurwa pochodnych (rozniczkach) win) - czyli cos za 5+ EUR minimum z supermarketu
Alkoholizm to powolanie!
Nie wiem, dlaczego, ale od tego roku mam zupełnie nieuzasadnione oczekiwania wobec osób, które sięgają ze mną po alko (nawet jedno piwo). Być może wynika to z tego, że obecnie dla mnie to nic takiego, ale jeszcze zaledwie parę lat temu, w LO, gdy byłem święty, był to zakazany owoc ;) Dlatego też znacznie rzadziej piję z innymi, bo potem czuję tylko rozgoryczenie, jak mam dobry humor do picia, a towarzysz wysiada.
Obecnie piję w 90% sam, bo nie jestem w stanie gadać czy szczerzyć kły z zadowolenia - dostaję dołka (czasem go lubię, a czasem nie) i słucham sobie muzyki. Ewentualnie gram chwilę w jakieś wyścigi co by nie denerwować się przegraną.
Zresztą jak sobie wymieszam alko ze swoimi zabawkami, to moje myśli są na tyle osobiste, że wolę sam z nimi pozostać zamiast stać jak słup soli z ekipą.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
