Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
masterwgnojeniu pisze: nie stwierdzono żeby psychodeliki zwiększały możliwości umysłu
no to frugo pisze: 1.Wszystkie istoty spotkane w tym "stanie" istnieja obiektywnie,tzn.niezaleznie od obserwatora. Jesli ta koncepcja jest prawdziwa to oznacza,ze zyjemy w swiecie,w ktorym oprocz nas zyja jeszcze inne istoty,duchy,bogowie,anioly demony,itd.itp.
'
Tak więc osobiście uważam że każda osoba może wynieść ogromną wiedzę o sobie i być może czymś więcej(to co odczuwałem nie wiem czy można nazwać czymś więcej, wiem też że prawie na pewno do śmierci się nie dowiem). Jednak błagam Salvię o dłuższe pozostanie w sepracji, trzeba ogarnąć umysł.
Mi pomaga na doła i depresję. Jakoś mam mniejsze zwały odkąd zaczęłam palić. i lepiej radzę sobie z moją psychiką. Mnie nauczyła jak radzić sobie z niektórymi negatywnymi stanami.
Czemu tego nie widzicie? Legalizacji nie chcecie.
http://www.chatzy.com/786018508622
Ja na mixie SD + DXM przeżyłem własną śmierć, przez co nauczyłem bardziej cieszyć się życia.
"Życie to tylko przejażdżka" Bill Hicks
SD sprawia ze wysiadasz na chwile z pojazdu i dojrzysz przestrzeń.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
