Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
masterwgnojeniu pisze: nie stwierdzono żeby psychodeliki zwiększały możliwości umysłu
no to frugo pisze: 1.Wszystkie istoty spotkane w tym "stanie" istnieja obiektywnie,tzn.niezaleznie od obserwatora. Jesli ta koncepcja jest prawdziwa to oznacza,ze zyjemy w swiecie,w ktorym oprocz nas zyja jeszcze inne istoty,duchy,bogowie,anioly demony,itd.itp.
'
Tak więc osobiście uważam że każda osoba może wynieść ogromną wiedzę o sobie i być może czymś więcej(to co odczuwałem nie wiem czy można nazwać czymś więcej, wiem też że prawie na pewno do śmierci się nie dowiem). Jednak błagam Salvię o dłuższe pozostanie w sepracji, trzeba ogarnąć umysł.
Mi pomaga na doła i depresję. Jakoś mam mniejsze zwały odkąd zaczęłam palić. i lepiej radzę sobie z moją psychiką. Mnie nauczyła jak radzić sobie z niektórymi negatywnymi stanami.
Czemu tego nie widzicie? Legalizacji nie chcecie.
http://www.chatzy.com/786018508622
Ja na mixie SD + DXM przeżyłem własną śmierć, przez co nauczyłem bardziej cieszyć się życia.
"Życie to tylko przejażdżka" Bill Hicks
SD sprawia ze wysiadasz na chwile z pojazdu i dojrzysz przestrzeń.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
