[nie ten wątek nie ten dział... pozdrawiam - jacok]
W każdym razie, gdzieś pomiędzy brownem a kodą umiejscowiłbym opium i makiwarę - ja najpierw na to się przerzuciłem, i dopiero wraz z końcem materiału przyszła pora na telesfora. Brauna znaczy się. Teraz kontakt mi się urwał, ale jak będę potrzebował, to załatwię. Tylko chcę na razie inne rzeczy ogarnąć, ale do h na pewno wrócę. Tego się nie da zapomnieć...
Hurra, diese Welt geht unter
Osoby, które już spróbowały, mogą napisać, w jakiej sytuacji był ten pierwszy raz i dlaczego nie żałują/żałują.
Ja spróbowałem dzięki koledze z [h] - wiece, najpierw się człowiek umawia na "żniwa", poznaje ludzi, potem ten i ów nagle ma dostęp, pochwali się itd. No, a że sie znamy, to czemu miałby nie załatwić - wiadomo, że osoba pewna i żadnej wyjebki nie będzie - w obie strony.
Decyzji nie żałuję - to była imho naturalna konsekwencja podjętej przeze mnie dawno dawno temu decyzji (w I LO, jak się nakręciłem na opiaty). Paradoksalnie, czuję się lepiej "psychicznie" będąc delikatnie wjebanym w here, niż w kurwa tabletki na kaszel. Nie uznaję półśrodków. Howgh
Hurra, diese Welt geht unter
ulicznego brałna bym nie wstrzyknął, fuj...
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
