Zastanawiam się nad drugim podejściem do mefedronu. Poprzednio było do bani.
"W ogóle to srogo się zawiodłem na tym specyfiku. Wziąłem dokładnie 250 mg doustnie. Efekty były bardzo słabe, lekka euforia przez pół godziny. Następnego dnia przywaliłem 350 mg a więc już wydawałoby się konkretna dawka i było troche ciekawiej ale też żadna rewelka. Lepiej, mocniej i dłużej popieścił mnie metkat z jednego opakowania sudafedu . Może jestem jakoś odporny na działanie tej substancji, dostałem gówniany towar albo to dlatego że dużo ważę (110 kg). Zamawiałem 3 dni temu z orc."
Poprzednio jadłem ten syf i efekty tak jak wyżej napisałem. Czy wciągając to w klamę jest szansa na mocniejsze działanie? (a raczej na w ogóle jakiekolwiek działanie bo jedząc praktycznie nic nie czułem)
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!
Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1
GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
Pozdrawiam!
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
