Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
milijon pisze: Jest jaki wydajny sposób bez maziania czy drapania bo sądzę że te sposoby są niedokłdne.
milijon pisze: kazik a nie lepsza zwykła żyletka ?
milijon pisze: napisz jaśniej z tą górką bo nie jarzę.
milijon pisze: I na koniec mieszacie ten ekstrakt z suszem
milijon pisze: czy palicie "czysty" salvinorin?
milijon pisze: Próbował ktoś jeszcze dodatkowo oczyszczać naftą bo podobno jest wtedy malo dymu i jest on lajtowy więc można się nieźle upalić a o to mi chodzi bo jak dotychczas to salvia mnie słabo kopie
Mnie też za mocno nie kopie. Kilka wskazówek, które pozwoliły mi przemieścić się z etapu S na L+:
1) zapalniczka żarowa,
2) przygotowane drugie nabicie podczas palenia pierwszego,
3) pogaszenie świateł i... nie śmiejcie się, opieranie czaszki na dłonach tak, żeby zaciśnięte pięści trafiały w oczodoły - CEVy budują mi się wtedy zaczynając się od tych drobnych visuali, które wywołuje nacisk na gałkę oczną.
p.s. używasz acetonu czy innego specyfiku?
http://www.youtube.com/watch?v=Ds9JN1XaBRA
" Taka iluzja pomaga opadać emocjom. "
http://www.youtube.com/watch?v=Ds9JN1XaBRA
" Taka iluzja pomaga opadać emocjom. "
zrobilem ekstrakt, nie wiem dokladnie jak mocny. powiedzmy ze DOSC mocny: D
zostawilem troche lisci pokruszonych i to co zostalo na talerzu i juz nie chcialo mi sie drapac, wytarlem tymi liscmi.
kumpel zapalil pol lufy (2 buchy) zapalniczka zarowa i odlecial, przytomny byl, ale zero kontaktu, przez 10 minut myslal, ze trawa sie z niego smieje, ze czarodziej, ze cos tam... (palilismy w plenerze)
ja dobilem sobie lufe i zapalilem i praktycznie NIC. kolega nr 3 tez zapalil cala lufe i prawie nic - taka 10-20 minutowa lajtowa fazka.
palilem juz kiedys salvie - 2 razy i raz kopnela mocno, a raz tak slabo jak teraz, mimo, ze ta ktora slabiej, byla mocniejsza...
mozliwe, ze kumpel, ktory palil pierwszy trafil akurat na liscie, ktore byly mocno natarte resztkami ekstraktu, ale zakladamy, ze wszystkie byly podobnie.
jakie moze byc wytlumaczenie tego ? ten ktory tak oberwal tez juz kiedys palil, wiec receptory wszyscy mamy wyrobione jako tako.
ostatnie pytanie: czy jezeli spalilem jedna strzelbe powiedzmy ekstraktu 10x i slabo baaardzo zadzialal, to jest sens nabijac od razu druga i kopcic ? kiedys czytalem gdzies w sieci, ze lot nie bedzie mocniejszy, bo cialo jakos nie kumuluje salvinorinu na krotka mete i nie ma sensu nabijac nastepnej i palic, bo i tak nie bedzie mocniej.
co Wy na to ??
ekstraktowalem 50 gram lisci (wazone) i wyszlo mi jakos okolo 1 grama ekstraktu (oczyszczalem benzyna apteczna)...strasznie malo, a wszystko robilem wg. instrukcji na forum (tej z fotorelacja) i jakos tak dziwnie... zlewalem aceton 3 razy.
czy jezeli to co otrzymalem jest w czesci mocno blyszczacym proszkiem, to znaczy, ze jest mocne ? jak mocne moze byc na oko (sypki proszek, ktory pod odpowiednim katem mocno blyszczy) ? moge nabic lufe samym takim proszkiem i spalic ? czy to za mocne ? ja obstawiam ze to ekstrakt mocy ....x60 cos takiego. co sadzicie ?
boje sie ze tez mnie nie kopnie z niewiadomych przyczyn.
jutro pewnie stestuje.
pozdrawiam: )) i czekam na odp
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Szokujące zatrzymania! Ksiądz i lekarz zamieszani w narkobiznes
Ponad 150 tysięcy tabletek i ampułek, fentanyl, morfina, fikcyjne recepty i miliony złotych poza systemem bankowym. Śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą działającą w całej Polsce, która przez lata dystrybuowała nielegalne leki i narkotyki z wykorzystaniem darknetu, kurierów i „słupów”. Wśród zatrzymanych są m.in. lekarz oraz duchowny.
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
