@amorescu9: co do skladu milosciowych to nikt nie ma pewnosci, ale o tym B1 w nich nie slyszalem... plotkowano ze kofeina lub cos podobnego - ja osobiscie uwazam ze B1/M1 odpada bo jest sporo drozsze a zeby poczuc roznice w stosunku do czystego mepha to trzeba byloby M1/B1 duzo dorzucic, co zmniejsza zysk...
Smiley - trudno powiedzieć. Nie próbowałem ostatniego sortu orka, ale wcześniej było zwykle tak, że orczy mef lepszy był do jedzenia, a szampański cukier do wciągania. Czystość cukru była zapewne nieco wyższa, choć nie na tyle by kwestia lepszego działania wciąganego cukru wynikała z czystości materiału. Raczej z jego postaci - 150mg cukru ma mniej więcej taką objętość jak 100mg pudru i stąd lepiej się wchłania przez zatoki. Mniejsza ilość grzęźnie w glutach i spływa do żołądka.
Jeśli chodzi o używanie mefedronu na imprezach tanecznych to mam przed tym duże opory. Nie chodzi tu o efekty psychiczne jego działania tylko o fizyczne. Mefedron ma wyraźnie negatywny wpływ na serce i moim zdaniem nienajlepszym pomysłem jest dociążanie układu krążenia tańcem.
Ale czy te pastylki miłosne niedziałają dłuzej niż mef ???
Co do wpływu wiagry na wzrost ciśnienia przy urzyciu z mefedronem to tutaj bym polemizował ponieważ wiagra rozszerzy naczynia krwionośne, które po każdym stymulancie się obkurczają, a takie rozszerzenie spowoduje spadek ciśnienia. To dlatego jako jedno z głównych przeciwskazań w stosowaniu wiagry wymienia się za niskie ciśnienie (poniżej 90/50 mmHg).
4-Methylmethcathinone, 4-MMC, 2-Methylamino-1-p-tolylpropan-1-one
to to samo co
2-methylamino-1 p-tolylpropan-1-one
bo taki jest opis na opakowaniu znaszego rynku
Z góry dzięi za odpowiedź
Mind garden pisze: Pytanie laika . Czy formuła z pierwszej strony o Mephedronie
4-Methylmethcathinone, 4-MMC, 2-Methylamino-1-p-tolylpropan-1-one
to to samo co
2-methylamino-1 p-tolylpropan-1-one
bo taki jest opis na opakowaniu znaszego rynku
Z góry dzięi za odpowiedź
Wiedza nie boli, poszukaj poczytaj, nie bierz się ot tak za nieznane i często niebezpieczne RC. Myślcie racjonalnie biorąc się za zabawy z tego typu związkami. Nikt nie chce ani złego rozgłosu ani kolejnej nowelizacji ustawy :/
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
