Dyskusja na temat roślin z rodziny powojowatych, wykazujących działanie psychoaktywne.
Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 429 • Strona 6 z 43
  • 374 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: kildeis »
Zjadłem jedną kapsułkę na próbę, żeby zobaczyć co i jak. Efekt jak po ziarenku dobrego HBWR, bez bólu brzucha. Dość euforyczne, jak to LSA. Następnym razem spróbuje skończyć paczkę, bo Druids Fantasy zapowiada się naprawdę ciekawie ;]
Ostatnio zmieniony 21 marca 2009 przez kildeis, łącznie zmieniany 1 raz.
Wyśniłem sobie ten świat tak długo myśląc o nim, zupełnie po nic, tak dla siebie by się bronić...
  • 2129 / 31 / 0
@Kildeis, nie żałuj sobie, na pierwszy raz zjedz trzy kapsułki - powinno być euforycznie i odrobinę psychodelicznie- nie za słabo, nie za mocno.
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 81 / / 0
Jedzcie sześć, jedzcie sześć, awe szatan, 666! %-D
Uwaga! Użytkownik waszmosc nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 504 / 2 / 0
no co Ty, Waszmość. Nie ma sensu się pierdolić. Odrazu dwie paki wszamac naraz ;] kozak trip. %-D
[b]mushroom therapy.[/b]
  • 81 / / 0
Bez przesady. Mam po prostu wrażenie, że jakbym zjadł 3 to czułbym niedosyt i w efekcie otrzymałbym 2 zmarnowane tripy zamiast jednego zacnego. Po 6ciu było wprost idealnie.

Nie jestem zwolennikiem upierdalania się, a już szczególnie nie psychedelikami. W tym wypadku jednak zdania nie zmienię. Ani przez chwilę nie chciałem żeby było słabiej. Mimo że tripa spędziłem... m.in. na rozmowie z rodzicami %-D
Ostatnio zmieniony 22 marca 2009 przez waszmosc, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik waszmosc nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 504 / 2 / 0
co do tego upierdalania się to mam na odwrót, ale tylko z psychodelikami. musi być za dużo + jeszcze troszkę, żebym przypadkiem sie nie zezłościł że trip nie pokazał/ nie dał tego co chciałem.
fajnie masz ze po powoju gadasz z rodzicami. ja po 2 ziarenkach mam niesamowicie rozjebane źrenice. a matka kuma i potrafi wywęszyć dragi.

nie miałem na myśli wyśmiania tego co napisałeś. raczej chodziło mi o serio-serio ;].
Ostatnio zmieniony 23 marca 2009 przez antraxkelso, łącznie zmieniany 1 raz.
[b]mushroom therapy.[/b]
  • 2129 / 31 / 0
Odebrałem dzisiaj na poczcie 2 opakowania " druid's fantasy " - chyba jednak zastosuję się do rady waszmościa i rozdzielę to na dwa, a nie na trzy tripy.
@waszmość, mam jeszcze pytanie , czy po 6 kapsułkach miałeś OEV'y ?
Ostatnio zmieniony 23 marca 2009 przez Kuba Powiatowy, łącznie zmieniany 2 razy.
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 81 / / 0
To znaczy ja też tak mam, poniekąd. Właśnie nie lubię niedosytu. Ogólnie ze wszystkimi substancjami które lubię, nie znoszę niedosytu. Wszystkie substancje które mogę zjeść w małych ilościach i nie czuć niedosytu, to substancje które nie są z "tych ulubionych".

A co do starych, to po LSA nie łapię bloków na twarzy, które sugerują że coś jest nie tak. Z kolei źrenic i tak mi nie widać (bardzo ciemne oczy). Generalnie poczułem, że nie jest tak psychedelicznie (i paranoicznie) jak np. po samym HBWR, więc postanowiłem zostać w domu. Poza tym jestem już dużym chłopcem, a z moją mamą nie raz rozmawiałem o moich tripach szałwiowych. Jest w porządku.

Z kolei mój stary jarał szałwię samemu ale to już inna bajka %-D. Opisywał, że czuje jakby miał jakiś wiatrak w nogach który mu się o nie obija. I że ściąga go to na prawą stronę, to na lewą, mimo ze siedzi. Na końcu stwierdził, że jest to narkotyk dla "Murzynów co siedzą cały dzień i chÓjem kokosy strącają" (nic nie robią). No cóż. Społeczeństwo alkoholowe jest płytkie. Ale + dla niego że palił szałwię i bakę ;)
Kuba Powiatowy pisze:
@waszmość, mam jeszcze pytanie , czy po 6 kapsułkach miałeś OEV'y ?
Przy patrzeniu na dywan / wzorzysty koc, pływanie poszczególnych plam. Ale nic takiego. Zauważane głównie jak się wpatrywałem w niego przez dłuższy czas. Poza tym lekkie oddychanie ścian. Błyszczenie kolorów. Wizualnie jak 8-9 HBWR. Wprawdzie nie jadłem takiej dawki, ale wiem że po 6ciu miałem tylko wyostrzenie kolorów, a po 12 twarze ludzi się deformowały przy patrzeniu. Ściany oddychały razem ze mną. 6 Druid's Fantasy dało mi efekt pośredni.

Ale chciałbym, żeby było mocniej w tym względzie.
Ostatnio zmieniony 23 marca 2009 przez waszmosc, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik waszmosc nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2129 / 31 / 0
Zjadłeś te 6 kapsułek na raz, czy też może w odstępach czasowych ?
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 81 / / 0
Już pisałem o tym. Jadłem naraz. Nie było problemów żołądkowych, oprócz uczucia pełności i nabuzowania, które było spowodowane tym, że najadłem się nadmiernie obiadu przed aplikacją.

Moja rekomendacja - jedz naraz, tylko nie na pusty żołądek. Jak masz słaby, to skołuj sobie trochę mj (chociaż odbij sobie od kogoś szkło). Przejdzie jak ręką odjął.
Uwaga! Użytkownik waszmosc nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 429 • Strona 6 z 43
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce

Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.

[img]
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków

Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.

[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.