Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Żeby odstawić trzeba przede wszystkim być świadomym problemu, nabrać jakiejś takiej świadomości ponad własnym uzależnieniem imo - czyli patrzeć na swoje uczucia z perspektywy tego, że są one sztucznym wytworem uzależnienia. Oczywiście, jak wyrzucę wszystkie leki i wyjadę do jakiejś pustelni to nie będę brał przez ten czas. Ale jeżeli tylko ma się dostęp, to po powrocie zacznie się od nowa.
Nie wiem, nie jestem jakimś specem od uzależnień, ale kiedyś potłukłem butelkę tramalu 96ml z połową zawartości w środku, wyjebałem szablony recept z kompa itd. I co? Już na drugi dzień szukałem programów do przywracania zawartości usuniętej z komputera i już bluzgałem na siebie na chuj wyrzuciłem prawie 5g tramca.
Oczywiście, że jak nie przestaniesz ćpać to będziesz ćpać dalej. Ale samo ćpanie czy trzeźwość to może nawet mała różnica. To że jestem trzeźwy nie sprawia, ze mniej uzależniony. Potrzebne są zmiany w sposobie myślenia.
Musze mimo wszystko dopisac ze ludzie sie nawzajem straszą odstawką nie jest az tak zle,ale mechanizm i fizyczne objawy sa dobijające nastawienie to podstawa,swiadomosc o co chodzi w tym konkretnym uzaleznieniu
to ze odwyk od benzo porownuje sie jako mocniejszy od hery to o dziwi nie jest dla mnie nowosc razem z toba 3 raz sie spotykam z taka opinia jesli ty miales do czynienia z H to jestes 2 osoba ktora ma wiekszy problem z odstawieniem mocnych benzo od H a na tej stronie ktora podalem dosc fachowej wg mnie tez jest wzmianka ze to gorsze od odwyku od H. trzeba przynac ze to dosc ciekawe :scared:
narcotic_dream pisze: no ciekawe, ciekawe... :) miałem ułożony plan redukcji, wszystko poszło sie jebać, wczoraj 10mg alpry, przez rekolekcje wdupiłem z 24mg klona ( 4 tabsy na dzien ) ale wracam do dawki na ktorej skonczylem czyli 0.5mg. zostawie na maturke ustną klonika i na poniedziałek co by prawko zdać a w razie niezdania słownie pojechac egzaminatora. U nas te hujki za twarzowe zaliczają egzamin. I jak tu sie nie wkurwic? zajebie go jak za błachostke mnie obleje :#:
delirka pisze:Dobrze by chyba było żebyś dojścia nie miał wcalenarcotic_dream pisze: no ciekawe, ciekawe... :) miałem ułożony plan redukcji, wszystko poszło sie jebać, wczoraj 10mg alpry, przez rekolekcje wdupiłem z 24mg klona ( 4 tabsy na dzien ) ale wracam do dawki na ktorej skonczylem czyli 0.5mg. zostawie na maturke ustną klonika i na poniedziałek co by prawko zdać a w razie niezdania słownie pojechac egzaminatora. U nas te hujki za twarzowe zaliczają egzamin. I jak tu sie nie wkurwic? zajebie go jak za błachostke mnie obleje :#:
http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=22931
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
