Od czego to zalezy? Jak feta jest w nich? Czy co?
I moze mi ktos powiedziec czy mial do czynienia z zielonymi noname, malo kopiące, aczkolwiek po zjedzeniu 5, ze tak powiem torba mnie zaczela sciskac, z kumplem nazwalismy je jajcognioty ;) aczkolwiek pierwszy raz mi sie cos takiego zdarzylo i chce sie dowiedziec czy komus z was takze i wie co to, badz od czego to.
malo kopiące, aczkolwiek po zjedzeniu 5, ze tak powiem torba mnie zaczela sciskac,
edit
ku pamięci po fecie też mnie czasem bolało gardło. Czasami, nie zawsze. Pewnie jakiś wypełniacz jebany
Dropson pisze: po zjedzeniu 5, ze tak powiem torba mnie zaczela sciskac, z kumplem nazwalismy je jajcognioty ;) aczkolwiek pierwszy raz mi sie cos takiego zdarzylo i chce sie dowiedziec czy komus z was takze i wie co to, badz od czego to.
kazik: a mozesz cos wiecej na jej temat powiedziec?
kazik]
Niewiele. Piguły to nie moje obszary, ale efedryny parę razy próbowałem w postaci tussipectu (sesja). Średniowiększe dawki, zwłaszcza połączone z kofeiną powodowały między innymi uczucie ucisku w orzeszkach. Inne symptomy - "ciężkie" oddychanie, jakby parę kilo dodatkowego ciężaru leżało na klacie (efedryna rozszerza oskrzela) i... hmmm, zmianę konsystencji nasienia (!). Nie wiem na ile to "moje" objawy, a na ile ogólne. Jedyna osoba, którą znam, która próbowała, też narzekała na "ciężką klatę".
Z tego co wiem, i efedrynę, i kofeinę dodają czasem do piguł, więc a nuż widelec zgadłem.
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł
Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
