Przy okazji, ponawiam sprawę: jakby ktoś miał pomysł na wykorzystanie calei do poprawienia pamięci i ogarnięcia w psychodelicznym tripie, niech łaskawie rzuci uwagą w tym lub tym http://talk.hyperreal.info/viewtopic.ph ... 74#p441074 wątku.
Jadł ktoś dawki kilkunastu - dwudziestu gram calei? Czytałem o takim dawkowaniu na jednej z kilku polskich stron, gdzie opisywana jest calea. Próbowane? Rozjaśnia umysł? Bo ja chcem w wolnej chwili. Jakieś tipsy?
tygodniowy exp miałem z calea tylko raz...w pierwszych bodajże dwóch dniach miałem zdecydowane problemy z zaśnięciem a raczej z wypłynieciem na falę snu, który zawsze sobie cenię i obojetnie co mi sie przysni, lecz jeśli zapamietam choc tylko jego częśc to cieszę się jak małe dziecko, znajdujące dżdżownicę w worku z czarną ziemią gdy ktos na ryby ją potrzebuje...późniejsze dni były zdecydowanie lepsze lecz i sny były jakby lżejsze i delikatniesze, niż te które miewałem wcześniej...żadnych hardkorowych snów nie miałem aby niby miały jakąs płaszczyznę do wygładzenia lecz tak właśnie się działo ze snami....bardziej zapamietane lecz w pewnej części takie jjakby nie moje...
smak calei, który wtedy miałem był jak dla mnie w sumie neutralny...ktos kiedyś mówił że to chyba była prażona, bo wkładając łyche stołowa zapełniona zioła do pyska nie czułem nieprzyjemnego smaku i po zemlaniu mogłem swobodnie przełknąc w gardziel do trzewi...najpewniej tygodniowa 'kuracja' była (w moim mniemaniu) zdecydowanie przykrótka do wypracowania odpowiednich efektów....swoja drogą przed sesją kapeluszową chyba kolejnym razem wytestuję..ale to dopiero w styczniu pewno...
Spotkalem sie z osobami, ktore z calea korzystaly glownie w celach relaksujacych, natomiast wplyw na sen i trudnosci z zasypianiem byly niejako efektem ubocznym.
W tym celu nabyłem ekstrakt x 10. Dlaczego ekstrakt ? Wiele przeczytałem postów z których wynikało, ze po suszu efekty są często słabe. Nigdy wcześniej nie próbowałem Caleai, miał ktoś na tym forum doświadczenie z ekstraktem ? Działa porządnie ? Mam nadzieję, że nie wyrzuciłem pieniędzy w błoto ;]
Mam w planach zapalić trochę ekstraktu w następny weekend, tak więc na razie pytam o doświadczenia innych użytkowników ekstraktu Calae'i.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_artykul_skrot/uecocaine.jpg)
UE alarmuje: coraz więcej Europejczyków zażywa kokainę i inne ciężkie narkotyki
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_artykul_skrot/otwarcie-punktow-sprzedazy-marihuany-1038x1038.png)
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/zdzojntempolak.png)
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/klefedronpruszkowski.jpg)
CBŚP zlikwidowało laboratorium narkotykowe. Zabezpieczono ponad 800 kilogramów klefedronu
Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przeprowadzili skoordynowaną akcję w powiecie pruszkowskim. Na terenie posesji odkryto kompletną linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków oraz zabezpieczono setki kilogramów niebezpiecznej substancji psychotropowej w postaci klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln PLN.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/fermentacja-6d87f0c41199afb1eeb86e5d5ed1d5ad.jpg)
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję
Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/gorlice.jpg)
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment
"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."