Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
staryalejara pisze: Paliłem z vaporizera "Volcano" (taki z balonem) w Amsterdamie i efekty były bardzo zadowalające. Cały widz w tym, że temperatura musi być odpowiednia. Jak jest za niska to tylko część THC się ulatnia, jak za wysoka to susz zacznie się jarać. Ten model Volcano miał elektronicznie kontrolowaną temperaturę. Nie pamiętam jaka była nastawiona szczerze mówiąc. THC zbierało się w baloniku, gdy się napełnił zdejmowało się go, przykładało do ust i wciągało. Ciekawe uczucie swoją drogą - uwalasz się ciepłym powietrzem. Aromat minimalny, klepie mocniej niż tradycyjne palenie, no i aspekt zdrowotny dla płucek należy docenić.
Od 1000 zł w górę, niestety.
Pan Prezes pisze: fajnie by było zamiast do tego balonika to do zwykłego balona idzesz se przez miasto i w każdej chwili możesz sie zaciągnąć]
A żebyś wiedział, że można tak zrobić. Tyle że część thc osadza się na ściankach, tym samym vapor jest z każdą godziną coraz słabszy (znalazłem nawet w necie tabelkę opisującą to zjawisko).
A ten z Allegro odradzam. Wszystko jest w linku, który dał Kapelutek. Przede wszystkim temperatura tego waporyzera dochodzi tylko do 200stopni, podczas gdy ideałem jest 226. Te 20pare stopni robi sporą różnicę. Co prawda dolar poszedł bardzo w górę, ale cały czas opłaca się kupić na ebayu. Niektórzy sprzedawcy mają naprawdę niską przesyłkę, a przy tym amerykański system sprzedaży, czyli wór gratisów (grindery, wagi, zgniatarki itd). No a przede wszystkim w tej cenie znajdziesz lepsze waporyzery.
Tutaj temperatury dla wszystkich ciekawskich:
Δ-9-tetrahydrocannabinol (THC)
Boiling point: 157*C / 314.6 degree Fahrenheit
Properties: Euphoriant, Analgesic, Antiinflammatory, Antioxidant, Antiemetic
cannabidiol (CBD)
Boiling point: 160-180*C / 320-356 degree Fahrenheit
Properties: Anxiolytic, Analgesic, Antipsychotic, Antiinflammatory, Antioxidant, Antispasmodic
Cannabinol (CBN)
Boiling point: 185*C / 365 degree Fahrenheit
Properties: Oxidation, breakdown, product, Sedative, Antibiotic
cannabichromene (CBC)
Boiling point: 220*C / 428 degree Fahrenheit
Properties: Antiinflammatory, Antibiotic, Antifungal
Δ-8-tetrahydrocannabinol (Δ-8-THC)
Boiling point: 175-178*C / 347-352.4 degree Fahrenheit
Properties: Resembles Δ-9-THC, Less psychoactive, More stable Antiemetic
tetrahydrocannabivarin (THCV)
Boiling point: < 220*C / <428 degree Fahrenheit
Properties: Analgesic, Euphoriant
Mayday pisze: Ideałem 226 stopni? Gdy chcesz wyciągnąc z suszu wszystkie kanabinoidy to tak, ale wtedy faza nie różni niczym od normalnego zjarania tego z bonga. Używając temperatury 150C dostajemy samo thc co daje energetyczny haj jak sativka, powyżej tej temperatury uwalniają sie inne substancje który dodają do fazy efekt z indici czyli tzw. body high.
obin pisze: czyli wkoncu ten wynalazek z allegro co ma do 200*C da rade?
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Kurwik pisze: I pojawia się myśl: Przerobić gramiszczaka w 150ciu, a potem na następny dzień w 226 i zobaczyć jak wygląda faza marihuanowa bez udziału THC.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
