Więcej informacji: DOx w Narkopedii [H]yperreala, TMA w Narkopedii [H]yperreala
Dwóch typów dawkowało dragonfly na czuja, liżąc czubki palców i maczając w woreczku z DF. Szacuje się, że zjedli 5-10mg, czyli kilkukrotnie za dużo, ale nie tak strasznie za dużo.
I postaw się w innej sytuacji. Jesteś nowy na forum, ćpasz od 3 lat rózne środki, ale przez to że na forum jesteś od miesiąca, nikt ci dostępu nie da. Widzisz w tym jakiś sens ?
I postaw się w innej sytuacji. Jesteś nowy na forum, ćpasz od 3 lat rózne środki, ale przez to że na forum jesteś od miesiąca, nikt ci dostępu nie da. Widzisz w tym jakiś sens ?
Czytałem też gdzieś o śmierci o gbl+ dragonfly ale nieznajde teraz linka, dlatego też ostrzegam przed mixem z dxm który niektórzy chwalili w topiku głównym.
a było to tak
2 homoseksualistów postanowiło się mocno zabawić (znane są afrodyzjakalne właściwości 5-meo-dipt) więc podczas miłosnych igraszek jeden drugiemu załadował doodbytniczo 100mg 5-meo-dipt sic!! hahahaha
Robię sobię przerwę długą.
Acha, śpię z nożem, chodzę wszędzie z nożem. Nie wiem czemu. No i biorę prysznic 4 razy dziennie, od czasu pewnego tripu na BDF, gdzie wkręciłem się w branie prysznicu. :-D
Ale spoko, teraz na trzeźwo wszysto powoli przechodzi.
A miksy BDF/DOC czy inne + dxm uważam za pojebane i gratuluję głupoty biorących.
Nie macie pojęcia o szkodliwości BDF, bo jest to dość nowa substancja, a uważacie się za obeznanych w temacie, i wpierdalacie "kwasy" z acodinem i chÓj wie jeszcze z jakimiś benzydaminami. Gratuluję.
Albo typ gringo, wielki oświecony kwasożerca, który ostatnio pisał takie pierdoły o wszechświecie, że gimnazjalista mający 4 z fizyki w szkole by go wyśmiał. Wielkie mi oświecenie po psychedelikach, hehehe.
To są zabawki, owszem, ale do tego na prawdę trzeba podchodzić bardzo ostrożnie.
ksionc: Ty jadłeś sporo RC. Czy zmieniło to coś w Twoim zachowaniu?
Pozdrowienia z Jamajki.
wnosząc z mojej filmoteki zwłoki prostytutek nie są najłatwiejszą rzeczą w ukryciu, a zaschnięta krew na kotarach nie schodzi od wody z mydłem
TW Leszek pisze: Albo typ gringo, wielki oświecony kwasożerca, który ostatnio pisał takie pierdoły o wszechświecie, że gimnazjalista mający 4 z fizyki w szkole by go wyśmiał. Wielkie mi oświecenie po psychedelikach, hehehe.
ksionc]
myślę że nic
ale ja zabawek typu DF,DOC,DOI nigdy nie zarzucałem w ilości większej niż 1 tektura. Nigdy nie mieszałem z innymi dragami, raz tylko na ważce ściągnąłem parę buchów zioła, zdarzało się też wypić jakiegoś browarka, ale żeby wpierdalać do tej fazy paczkę Acodinu? to trzeba być już trochę pojebanym i kompletnie nie szanować zdrowia
nie jebałem się też w akcje 'nie spania' po 48h tylko po 12-18h tripu wrzucałem na zejście klona czy kodeinę i dawałem trochę odpocząć wymęczonym zwojom.
Czasem tylko kilka dni po mocniejszym tripie na ważce, zostawała jakaś awersja do mięsa i mnie odrzucało od mięsnych potraw. Po kilku dniach przechodziło (ostatnie kartony były dosyć mocne)
Tak samo jak tobie mi też te wszystkie fenetylaminy już przejadły, zostało mi jeszcze kilka tektur i trochę 2C-E, ale na razie w ogóle nie mam ochoty tego ćpać, jak juz chcę sobie zapodać trochę psychodeli to teraz wrzucam typtaminę 4-AcO-DMT. Tryptaminka o wiele lżejsza dla ciała i umysłu a wrażenia po niej są jeszcze lepsze niż po DOC czy df.
W ogóle ze wszystkich rc jakie próbowałem najlepsza okazała się właśnie ta tryptamina 4-AcO-DMT
Najgorszym niewypałem okazały się stymulanty jak desoxy, MDPV, butylone. Zwykła feta działała lepiej niż te wszystkie stymulanty razem wzięte.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
