Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Mój problem jest następujący: zamierzam w przyszłości wypróbować działanie naszej ukochanej roślinki poprzez wypalenie liści. Jednak w większości materiałów nie jest podana dawka (ilość liści - w pewnych widełkach oczywiście, w końcu każdy reaguje inaczej), lub jest podana w mg co wg. mnie jest bezsensem - żeby uniknąć błędów potrzebna jest dokładna waga - zwykła kuchenna jest niewystarczająca.
Jeśli więc ktoś by był tak uprzejmy i przybliżyłby mi ten problem, byłbym wdzięczny.
jelsi oczywiście masz dostep do pewnej ilosci, ktora pozwoli ci na ustalenie dawki odpowiedniej dla ciebie, mysle ze 1-2 palenia wystrcza :)
Dawkowanie możesz znaleźć na stronie herbarium, dokładnie - http]
"Dawkowanie palonej Szałwi (liście przeciętnej mocy)
Lekko 1/4 g
Przeciętnie 1/2 g
Mocno 1 g" - tylko powiedz jak można odmierzyć np. 1/2 g bez dokładnej elektronicznej wagi i się nie pomylić (nie odmierzyć np 2g). Nie lepiej by było np lekko - 2-3 średnie liście?
"Zazwyczaj kruszy się dwa średnie liście" - sam przyznaj niewiele to mówi (choćby o poziomie na jaki zazwyczaj to przenosi itp).
Chyba faktycznie trzeba będzie samemu dojść do odpowiedniej ilości.
Przepraszam że się tak wykłucam, ale ta sytuacja (z brakiem dawek ilościowych) jest lekko denerwująca.
Wszedzie piszecie, że na każdego osobnika działa inna dawka Salvinorinu, stąd też zarzucę brak wiedzy autorowi tematu. Może na Ciebie zadziałają 3 liście o długości 15 cm zebrane w lato, a na mnie 2 zebrane w zimę z roślinki na parapecie :)
Odpowiedź na pytania o dawkę jest bardzo prosta. Trzeba próbować, optymalnie zwiększając ilość materiału.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.