Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 471 • Strona 47 z 48
  • 66 / 8 / 0
Odświeżam

Które organy sprawdzić po rocznym ciągu na Thio, czyli kilogramy sulfo?

Szły 4 duże paki dziennie...
Uwaga! Użytkownik 20fajekzfiltrem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3704 / 619 / 1
No jak to które...?
Żołądek, wątrobę i nerki.
Gastroskopia, krew+ mocz+ USG
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 9 / / 0
Czy okazjonalne zjadanie tego gówna szkodzi? Powiedzmy opakowanie na raz na 1-2 tygodnie:
  • 1113 / 258 / 0
@up temat trochę umarł, ale uważam, że jest ważny. Przyjmujesz substancję chemiczną z najbardziej uzależniającej grupy jaka istnieje - opioidów. Więc te 7-14 dni zaraz zmieni się na 7 dni, potem 2-3, aż w końcu zaczniesz przyjmować codziennie o ile już tego nie robisz.

Co do pytania to przyjmujesz substancję chemiczną, a sulfogwajakol nie jest czymś naturalnym dla naszego organizmu. I jej przyjmowanie będzie niosła raczej niewielkie ale skutki uboczne (głównie chodzi o układ trawienny) przy takim dawkowaniu.

Podobnie sytuacja ma się z kodeiną. Jednak ona ma wysoki potencjał uzależniający i obszar zagrożeń to głównie jelita (działanie zapierające).

Co do sulfogwajakolu. Ja zwróciłem uwagę, że wzrasta mi GGTP (o ile się nie mylę to hormon trzustkowy) przy regularnym, codziennym przyjmowaniu od 240 do 300mg kody z thiocodinu. I żołądek. Zdaża się, że coś tam zaboli. Zwłaszcza po syropie. Mam też skłonności do zgagi gdzie ratuje mnie już tylko sodka.
  • 2983 / 257 / 0
20 października 2024DobryWujas pisze:
Mam też skłonności do zgagi gdzie ratuje mnie już tylko sodka.
Kiedyś też miałem, ale mi przeszło. Widocznie z czasem organizm się uodpornił. Choć obecnie mam problem ze zwieraczem przełyku i w przyszłym roku lecę z tym do lekarza, może to być wina właśnie sulfo.
Muszę o tym poczytać, wiem że jest wydalane przez płuca jako gwajakol, ale co to przerabia to z pamięci nie napiszę, a szukać teraz nie mam czasu bo.. jestem na skręcie i idę do apteki.
  • 1113 / 258 / 0
Jeśli gwajakol wychodzi przez płuca to część siarkowa najprawdopodobniej jest wydalana przez układ trawienny i przypuszczam, że rozkładana przez bakterie do siarkowodoru.

Bo po niczym, ale to niczym nie mam tak trujących pierdów jak po thiocodinie. Smród dosłownie jak z szambowozu.
  • 2983 / 257 / 0
Kiedyś zdarzało się mieć bąki po Thio, ale to w czasach, kiedy kosztował 7zł, może dlatego wolałem wtedy Antidol, już nie pamiętam dokładnie.

Ogólnie to coś duckduckgo mi szwankuje, dobrze byłoby poszukać pod hasłem "4-hydroxy-3-methoxybenzene-1-sulfonic acid metabolism elimination" jakiegoś opracowania, w którym jest podane, przez co dokładnie jest metabolizowany sulfogwajakol (może się okazać, że jednak na dłuższą metę lepiej ekstrahować Antidol). Na pubchemie są 4 ostrzeżenia, jeśli chodzi o samo sulfo:
H302 (100%): Harmful if swallowed [Warning Acute toxicity, oral]
H315 (100%): Causes skin irritation [Warning Skin corrosion/irritation]
H319 (100%): Causes serious eye irritation [Warning Serious eye damage/eye irritation]
H332 (53.3%): Harmful if inhaled [Warning Acute toxicity, inhalation]
Zaciekawiło mnie z tym wzrokiem, mnie w ciągu 2 lat wzrok poszedł w dół o jedną dioptrię (ogólnie powinienem nosić okulary, ale są ważniejsze wydatki, heh), zastanawiam się teraz na ile sulfogwajakol ma z tym coś wspólnego. Skóra też jakby mi się trochę bladsza zrobiła, ale to raczej inne czynniki miały na to wpływ (słaba dieta, itp).

W sumie jak z rana leci się do apteki po 2 paczki Thio bez śniadania a jedynie po kawie a pierwszy posiłek je się około południa to nie dość, że samo Thio przez sulfogwajakol wykańcza bebechy to jeszcze niezdrowy tryb życia dokłada swoje, ale to już inny temat.
  • 1113 / 258 / 0
Nie wiem czy to od sulfogwajakolu czy stricte od opioidów, ale powoli zaczyna mnie coś boleć. Tak jakby wątroba, ale nie jest to wątroba, nie są to mięśnie, bo napinałem i nie bolały. Bolało w środku. Obstawiam woreczek żółciowy lub wyrostek. Miałem próby wątrobowe dosłownie 5 dni temu. Poza tym jak wątroba już boli to inne rzeczy się już dzieją.
Kurde ciekawe. Ale też badania wyszły trochę podwyższone wykazujące albo skłonność do zatorowości albo że było jakieś krwawienie. (Stłukłem bark też podczas napadu padaczkowego, mogło mieć wpływ) Ale czeka mnie chyba pogłębiona diagnostyka, bo coś się dzieje. Bo ten ból był serio intensywny. Taki 5,5-6/10. A ja jestem na ból odporny. Przeszedł dopiero po kodzie, bo jak idiota leciałem już po nią. Ale rzucam fajki więc też nerwobóle jakieś mogą występować.
Będę informował!
  • 100 / 17 / 0
@DobryWujas To nie trzustka? Ona jest dosłownie pod wątrobą, w szczególności po thiocodinie bym o tym myślał, sulfogwajakol jest czynnikiem zapalenia trzustki, tyle że w połączeniach z alkoholem bardziej (A przynajmniej to wiem z tego co czytałem + z historii "Spowiadam wam się z kodeiny". W każdym razie myślę, że warto sprawdzić, tym bardziej, że intensywny ból to właśnie objaw OZT.

EDIT: Zapomniałem dodać, że alkohol to nie jedyny czynnik, to mogą być też inne choroby, styl życia, masa innych leków, wirusy etc
I jak robiłeś badania to wyszedł ci podwyższony poziom amylazy lub lipazy? To też objaw.
  • 1113 / 258 / 0
@kamex

Aż zaraz sprawdzę. Ale zawsze wydawało mi się że trzustka to jest pod żołądkiem. Cukier też wyszedł mi ok. Nawet obniżony, ale cały dzień nic nie jadłem wtedy. Nie mieszam thio z alkoholem z regularnie. Nawet dzisiaj nie było to bezpośrednio tylko jakieś półtorej godziny po.

Czy ból był intensywny? Bez przesady. Czułem większe bóle w życiu. W dodatku ja do ćpania wróciłem od października po pół roku przerwy bo siedziałem. Zaraz ogarnę jakiegoś internetowego fantoma żeby porównać to do siebie. Ewentualnie podejmę decyzję o skończeniu z kodeiną. Nie wiem, będę musiał Kratom wpierdalać czy jak.

Edit:
Masz rację że trzustka jest pod wątrobą. To ja się źle wypowiedziałem. Patrząc anatomicznie to wyrostek mnie bolał. Mam się spodziewać zapalenia? Miał ktoś z Was zapalenie wyrostka? Bo to ciekawe że wypierdziałem się tak intensywnie że 3 razy i dopiero zaczęło mnie boleć. Hmm... Do gastrologa trzeba iść. Na szczęście od trzustki daleko.
ODPOWIEDZ
Posty: 471 • Strona 47 z 48
Artykuły
Newsy
[img]
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych

W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat

Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.

[img]
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki

Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.