Dezoksyefedryna, metyloamfetamina, meth
Więcej informacji: Metamfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2118 • Strona 212 z 212
  • 519 / 113 / 7
@up
Chcę wiedzieć tylko czysto teoretycznie czym doznania po piko głównie różnią się do tych po 3/4-MMC albo nawet po zwykłej amfie o wysokiej czystości
  • 130 / 32 / 0
Bodajże w XII w. jakiś mnich napisał księgę, w której znalazło się słynne powiedzenie, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Gorliwiec na pewno nie miał na myśli ryżu, ale przysłowie nic nie straciło na aktualności do dzisiejszego dnia.

Zastanawia mnie tylko, czy po tym pierwszym pasie z kuzynem, udało się później osiągnąć identyczny stan, czy goniłeś za króliczkiem bezskutecznie?
  • 559 / 78 / 0
jako niestety osoba ciezko wjebana w piko moge powiedziec ze stanu ktory osiagnalem gdy po raz pierwszy jaralem ryz nolimit nie udalo mi sie powtorzyc nawet hotrailsami (bylo grubo w kurwe, jednak ten pierwszy raz to bylo powtarzanie okurwa okurwa okurwa przez bite 8-10h). to zostaje w glowie, lepiej zdecydowanie nie probowac byc silniejszym od mety - bo taki sie jeszcze nie trafil chyba, a jesli juz to niewielki ułamek
  • 52 / 6 / 0
30 września 2026GalaktycznyBiznesmen pisze:
@up
Chcę wiedzieć tylko czysto teoretycznie czym doznania po piko głównie różnią się do tych po 3/4-MMC albo nawet po zwykłej amfie o wysokiej czystości
piko, czyli metamfetamina jest bardziej ostra, klarowna bania, czujesz dopę, ale jest to bardziej ostra i przejrzysta bania, jakbyś rysował rysikiem lub cyrklem koła i kreski cieniutkie.

A 3 MMC na przykład to masz mózg zalewa ci dopa rozpływa się i taka mgła jest naokoło ciebie i jakbyś malował obrazy grubą warstwą .
myj wodą ryj ;)
  • 79 / 17 / 0
@up boże święty, jak dobrze jest to napisane. Dobry Beta-Keton przy wjeżdzie daje taki piękny psychodeliczny nieogar, a jak wjeżdza piko to jest taka "eureka!" %-D
  • 6 / 6 / 0
@GalaktycznyBiznesmen
Dla mnie różni się przede wszystkim mocą i bardziej "intelektualnym" działaniem, w porównaniu do fetki ofkors. Porównanie do 3mmc czy 4mmc nie ma sensu, bo to inne rzeczy, brane w innym celu
@troopaoftomorrow
Ten pas z kuzynem to był tylko przedsmak, dopiero jak zacząłem to palić to kompletnie straciłem głowę, a palenie jest klasycznym gonieniem króliczka właśnie. Po tym jak napisałem tego posta, to był wtorek, do późnej piątkowej nocy nie przespałem ani minuty tylko jarałem ryż. Problem jest taki że już mi to nie sprawia przyjemności, po pierwszej nocce mam dość ale palenie tego tak wypierdala z butów że ojezu. Od wtorku do piątku zataczałem koło palenie ryżu-> walenie gruchy -> wyglądanie za okno i obczajanie czy jest bezpiecznie. Nic więcej nie robiłem. Po trzeciej nocy do punktu wyglądanie przez okno dochodzi jeszcze nasłuchiwanie (prawdopodobnie) urojonych rozmów. Masakra.
  • 130 / 32 / 0
Dzięki za odpowiedź. Przyznam się bez bicia, że bywają momenty, kiedy zastanawiam się nad zakupem ryżu "na próbę" i wtedy wchodzę w podobne wątki jak ten i wybijam sobie ten głupi pomysł z mojej jeszcze durniejszej bani. Nie po tym, jak łatwo poddałem się beta-ketonom nie tak dawno temu i potem wstawałem z kolan. Wyjebane trzeba mieć w ten diabelski łupież i tyle. Wytrwałości życzę wszystkim haha.
  • 6 / 6 / 0
Ketony jeśli chodzi o uzależnienie, to wiadomo lipa w chuj generalnie, ale w porównaniu do metki to dziecinna zabawka. Ja sobie potrafię wieczór pojeść 4mmc i następnego dnia nie ruszyć, ale z metą nie ma takiej opcji, ile mam tyle wyjaram a potem albo kminie więcej albo dostaje takich kurwa lęków że z pokoju nie wychodzę. Albo jedno z drugim, wyskakuje tylko szybko odebrać worka i spowrotem do pokoju toczyć koło spierdolenia czyli palenie ryżu-> walenie gruchy -> wyglądanie za okno i obczajanie czy "jest bezpiecznie". Nie polecam nikomu tego scierwa, pamiętam alfę pvp z legalu i to taka wersja demo pikulca, baaaaaardzo demo. To chyba mówi wiele %-D
ODPOWIEDZ
Posty: 2118 • Strona 212 z 212
Newsy
[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.