Zastanawia mnie tylko, czy po tym pierwszym pasie z kuzynem, udało się później osiągnąć identyczny stan, czy goniłeś za króliczkiem bezskutecznie?
30 września 2026GalaktycznyBiznesmen pisze: @up
Chcę wiedzieć tylko czysto teoretycznie czym doznania po piko głównie różnią się do tych po 3/4-MMC albo nawet po zwykłej amfie o wysokiej czystości
A 3 MMC na przykład to masz mózg zalewa ci dopa rozpływa się i taka mgła jest naokoło ciebie i jakbyś malował obrazy grubą warstwą .
Dla mnie różni się przede wszystkim mocą i bardziej "intelektualnym" działaniem, w porównaniu do fetki ofkors. Porównanie do 3mmc czy 4mmc nie ma sensu, bo to inne rzeczy, brane w innym celu
@troopaoftomorrow
Ten pas z kuzynem to był tylko przedsmak, dopiero jak zacząłem to palić to kompletnie straciłem głowę, a palenie jest klasycznym gonieniem króliczka właśnie. Po tym jak napisałem tego posta, to był wtorek, do późnej piątkowej nocy nie przespałem ani minuty tylko jarałem ryż. Problem jest taki że już mi to nie sprawia przyjemności, po pierwszej nocce mam dość ale palenie tego tak wypierdala z butów że ojezu. Od wtorku do piątku zataczałem koło palenie ryżu-> walenie gruchy -> wyglądanie za okno i obczajanie czy jest bezpiecznie. Nic więcej nie robiłem. Po trzeciej nocy do punktu wyglądanie przez okno dochodzi jeszcze nasłuchiwanie (prawdopodobnie) urojonych rozmów. Masakra.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.