Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Jeśli bralbys ogromnie dawki rekreacyjnie to tak, ale leczniczo 75mg czy nawet do 300mg nie ma żadnego działania uzależniającego. To tak jak po SSRI jak odstawki lek to odczuwasz brak leku w organizmie ale jest to do zniesienia na luzie :) Pregabalina to dobry i jeden z lepszych leków przeciwlękowych, także nie warto nie brać go tylko z obawy o uzależnienie
sianie dezinformacji /Mx
23 września 2026Amadeusz626 pisze: Pregabalina nie uzależnia.
Jeśli bralbys ogromnie dawki rekreacyjnie to tak, ale leczniczo 75mg czy nawet do 300mg nie ma żadnego działania uzależniającego. To tak jak po SSRI jak odstawki lek to odczuwasz brak leku w organizmie ale jest to do zniesienia na luzie :) Pregabalina to dobry i jeden z lepszych leków przeciwlękowych, także nie warto nie brać go tylko z obawy o uzależnienie
Może jak się bierze faktycznie te 2 razy dziennie po 75mg to będzie w porządku. Ale trochę mam obawy, i nie dość że mam lęk na wsyysjo dosłownie od urodzenia to teraz ma lęk że się uzależnie ;p ale z drugiej strony wolę chyba do końca życia być na lekach niż mam żyć tak jak teraz , czyli jeden wielki lęk , strach. Cały czas cierpię od jakiś 30 lat na razie jem Aloe drugi dzień i super się czuje i wyspałem się nie denerwuje się tak jak wcześniej n ienirytuje. Daje radę
Ale nie chce jeść benzo żeby się wjebać.
Myślałem żeby robić tak że 3 dni pojesc Alpre i 3 dni preglabine . Wtedy teoretycznie nie uzależnić się od nich tylko będę skakał po kwiatkach.
Popraw mnie jak się mylę.
Od razu spytam jak zjadłem o 16;00 0,5 skóry to będę mógł o 18 zjeść pręgę 75 mg ? Czy lepiej odczekać aż zejdzie skóra i jutro zjeść od rana te pręgę ? Lekarz kazał o 18 zjeść bo może w głowie się kręcić i nudności itp mówi że po 4 dniach to mija i później można dwie jeść jedna rano Durga wieczorem i będzie się stabilizował lek.
Co w takim razie brać na mega mocne stany lękowe, i przemęczony przez to układ nerwowy ?
Mam 40 lat od 20 lat "sam leczyłem " moje stany lękowe alkoholem,.dragami i RC
. Jednak jaki finał ? Same długi - 200 000 zł mieszkam u starych plus że mam kochające dziecko i żonę którzy mnie wspierają. Ale doszliśmy do momentu że odkąd jestem ojcem od 4 lat nie ćpam i nie pije ale lek został.
Chce pójść do pracy wyprowadzić się od starych założyć "normalna rodzinę" czuje tylko że bez leków dockocna życia nie podołam.
Jestem w stanie pod okiem lekarza brać codziennie coś przeciw lekom co będzie mniej niszczyło organizm benzo czy pręga ?
W tym przypadku pozwolę przywołać sobie @Merx, który (raczej) wypowie się co przeżywał podczas odstawienia pregabaliny.
Znaleźć pracę która utrzyman na lata a nie na kilkamtygodni. Potrzebuje stabilizacji a widzę po sobie że bez leków mi się nie uda. . 29 lat nie wyszło to teraz tym bardziej gdzie błędy nie leczonego ADHD dużo kłopotów przyniosło.
24 września 2026twojextc pisze: zdecydowanie wolał bym, być uzależniony od pregi niż benzo ,bo od benzo już byłem i wychodziłem rok czasu z tego.
one by one we will take you
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.