Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących.
ODPOWIEDZ
Posty: 40 • Strona 4 z 4
  • 108 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: ferrari »
Kobiety to chyba rzadko sprawdzają... chyba, że zadają się z facetami podejrzanymi:)
  • 467 / 4 / 0
ja raz wazylem bake uwaga w parku z kumplem wszystko oki, potem zaczolem ja jarac z big lufki nagle strazacy miejscy (Pozdrowienia) wyskoczyli ale spierdolilismy na poczatku stali 2 alejki na przeciwko nas i patzryli co robimy potem zaczeli biec ale bylismy zbyt skitrani i adrenalina jebala nam do glowy jeszcze przez 15 min po spierdoleniu, takiej lufy niebylo gdzie skitrac ja mialem 1,5g kumpel 0,5g %-D

nigdy nie jarajcie w parku itp. tam sie huje za drzewami chowaja
Ostatnio zmieniony 16 lipca 2009 przez Codeine Fanatyk, łącznie zmieniany 2 razy.
Jebac Prohibicje i Cała Policje



Moje posty są fikcja i wytworem mojej wyobraźni.
  • 1081 / 126 / 3
Nieprzeczytany post autor: Wincent »
Grozi ale to są rzeczy niedotyczące zwykłych sankcji karnych. Po prostu jak masz lufę czy pompkę to policja będzie Cię miała na oku a jak często ćpasz lub jesteś hardkorowym przypałem to kwestia czasu.
Porady prawne (nie charytatywne)-> Prywatna wiadomość
  • 469 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: circus »
A takie pytanie, jaka jest graniczna ilość zielska, za która mogą powinąć? Chodzi mi o ilości rzędu paprochów, resztki w woreczku, ostatnio zauważyłem że w kieszeni kurtki trochę mi się wysypało. Czy przy ostrym trzepaniu, gdyby policmajster był osobiście przekonany, że to zielsko jest, mogło by to na jakiś test pójść i mieć za to problem?
Nowy smak Tymbark - jabłko homet!
  • 460 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kasztaniak »
Dolna granica zależy chyba tylko od widzimisię policmajstra, bo były już kłopoty za nieopalone lufy/mniej, niż nabicie :-/ .
Trans-atlan-cycki!

Pilzenzeit, pilzenzeit, pilzenzeit...
  • 3523 / 57 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Codeine Fanatyk pisze:
wyskoczyli ale spierdolilismy na poczatku stali 2 alejki na przeciwko nas i patzryli co robimy potem zaczeli biec ale bylismy zbyt skitrani i adrenalina jebala nam do glowy jeszcze przez 15 min po spierdoleniu, takiej lufy niebylo gdzie skitrac ja mialem 1,5g kumpel 0,5g %-D

nigdy nie jarajcie w parku itp. tam sie huje za drzewami chowaja
prawie jak jacyś zboczeńcy
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 12 / / 0
Nieprzeczytany post autor: DrJoint »
co do tematu mialem dokladnie opisana sytuacje z tajniakami wiecie ocb mialem czarna lufe (po ziole dla scislosci) + duza sakwe zielonawa od opiatow wiecie ocb po prostu zostala oprozniona. puscili mnie odrazu.

wiesz co innego z oddzialami prewencji. moze mialem farta i parowy sie domyslily ze nic nie mam przy sobie (pusta sakwa) ale takie normalne krawężniury moga sie podniecic i cie zawinac na dokladne fiskanie albo cos w tym guscie niewiem
Uwaga! Użytkownik DrJoint nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 59 / 11 / 0
Re:
Nieprzeczytany post autor: frs »
14 maja 2006Micard pisze:
Ja miałem ciekawą sytuację. Szedłem sobie ze znajomkami już po spożyciu odpowiedniej dawki tehacjusza na imprę, podjeżdżają smerfy. Trzepanko.

A teraz cofnijmy się w czasie :)
A wiec wychodząc z domu w którym ja i 2 kumple popalaliśmy, nie miałem do czego schować lufki (+ nieco materiału na ściance) a nie chciałem żeby obijała mi się ona w kieszeni albo w placaku. Miałem jakąś starą kopertę, zaadresowaną na mnie, ze znaczkiem itp, taka brązowa z bąbelkami. Wrzuciłem szkło do środka i wyszliśmy.

Wracamy do trzepanka :)
Pan policjant prosi o otworzenie plecaka. Otwieram, świeci latarką, przegląda te małe kieszonki, w końcu trafia na kopertę. Wyciąga ją, patrzy się na mnie, na kopertę.
Zastanawiam się - zajrzy do środka, czy nie.
Nie zajrzał :)
Bocian, bocian!! :P
Teraz tą kopertę zawsze noszę przy sobie!
Bo nie maja prawa naruszać korespondencji
  • 5414 / 996 / 0
Re:
Nieprzeczytany post autor: ledzeppelin2 »
16 lipca 2009Codeine Fanatyk pisze:
ja raz wazylem bake uwaga w parku z kumplem wszystko oki, potem zaczolem ja jarac z big lufki nagle strazacy miejscy (Pozdrowienia) wyskoczyli ale spierdolilismy na poczatku stali 2 alejki na przeciwko nas i patzryli co robimy potem zaczeli biec ale bylismy zbyt skitrani i adrenalina jebala nam do glowy jeszcze przez 15 min po spierdoleniu, takiej lufy niebylo gdzie skitrac ja mialem 1,5g kumpel 0,5g %-D

nigdy nie jarajcie w parku itp. tam sie huje za drzewami chowaja
W parku czy na terenach zielonych też jest miejski monitoring
Ostatnio czytałem że ten co siedzi za ekranikiem zobaczył jak gość sobie sypie na telefon proszek i wciąga i w rezultacie wysłał tam patrol .
Menda społeczna
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 971 / 97 / 0
kara śmierci.
ODPOWIEDZ
Posty: 40 • Strona 4 z 4
Newsy
[img]
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.