nigdy nie jarajcie w parku itp. tam sie huje za drzewami chowaja
Moje posty są fikcja i wytworem mojej wyobraźni.
Pilzenzeit, pilzenzeit, pilzenzeit...
Codeine Fanatyk pisze: wyskoczyli ale spierdolilismy na poczatku stali 2 alejki na przeciwko nas i patzryli co robimy potem zaczeli biec ale bylismy zbyt skitrani i adrenalina jebala nam do glowy jeszcze przez 15 min po spierdoleniu, takiej lufy niebylo gdzie skitrac ja mialem 1,5g kumpel 0,5g
nigdy nie jarajcie w parku itp. tam sie huje za drzewami chowaja
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
wiesz co innego z oddzialami prewencji. moze mialem farta i parowy sie domyslily ze nic nie mam przy sobie (pusta sakwa) ale takie normalne krawężniury moga sie podniecic i cie zawinac na dokladne fiskanie albo cos w tym guscie niewiem
14 maja 2006Micard pisze: Ja miałem ciekawą sytuację. Szedłem sobie ze znajomkami już po spożyciu odpowiedniej dawki tehacjusza na imprę, podjeżdżają smerfy. Trzepanko.
A teraz cofnijmy się w czasie :)
A wiec wychodząc z domu w którym ja i 2 kumple popalaliśmy, nie miałem do czego schować lufki (+ nieco materiału na ściance) a nie chciałem żeby obijała mi się ona w kieszeni albo w placaku. Miałem jakąś starą kopertę, zaadresowaną na mnie, ze znaczkiem itp, taka brązowa z bąbelkami. Wrzuciłem szkło do środka i wyszliśmy.
Wracamy do trzepanka :)
Pan policjant prosi o otworzenie plecaka. Otwieram, świeci latarką, przegląda te małe kieszonki, w końcu trafia na kopertę. Wyciąga ją, patrzy się na mnie, na kopertę.
Zastanawiam się - zajrzy do środka, czy nie.
Nie zajrzał :)
Bocian, bocian!! :P
Teraz tą kopertę zawsze noszę przy sobie!
16 lipca 2009Codeine Fanatyk pisze: ja raz wazylem bake uwaga w parku z kumplem wszystko oki, potem zaczolem ja jarac z big lufki nagle strazacy miejscy (Pozdrowienia) wyskoczyli ale spierdolilismy na poczatku stali 2 alejki na przeciwko nas i patzryli co robimy potem zaczeli biec ale bylismy zbyt skitrani i adrenalina jebala nam do glowy jeszcze przez 15 min po spierdoleniu, takiej lufy niebylo gdzie skitrac ja mialem 1,5g kumpel 0,5g
nigdy nie jarajcie w parku itp. tam sie huje za drzewami chowaja
Ostatnio czytałem że ten co siedzi za ekranikiem zobaczył jak gość sobie sypie na telefon proszek i wciąga i w rezultacie wysłał tam patrol .
Menda społeczna
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
