The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Ja w twojej sytuacji nie wiem czy bym się powstrzymał, ale na pewno nie jest to dobra decyzja walić mefa jeszcze przy lekach i średnim stanie psychicznym.
Lepiej odczekaj aż nie będziesz miała wątpliwości, zrób rachunek sumienia i takie efekty jak oczekujesz to bym chyba wjechał wtedy w MDMA.
Pzdr
30 sierpnia 2026ketoniara pisze: hej, pytanie być może retoryczne, ale! mimo prowadzonej skutecznie farmakoterapii mam zwyczajnie ochotę zrobić skok w bok i zwyczajnie zajebac w hanulec i się odmóżdżyć po całości, sęk w tym, że szkoda mi zepsuć trwająca poprawę zdrowia psychicznego. na ogół jest okej, szału nie ma, jak to leki jest stabilnie i tyle, bez fajerwerków, a jednak mam ochote na trochę ognia, bo coś w duszy pcha do zniszczenia:) czasami mieszam dawki pregabaliny która stosuje z nadzieją ze mnie porobi, jednak nic z tego, po prostu na mnie nie działa w sposób stwarzający coś co można nazwać ciekawym stanem. biorę bupropion i robi robotę z pregabalina, czasami alprazolam ratuje dupe, bo taka ze mnie ciamajda zyciowa, ze nie dalabym rady niekiedy inaczej, kwestia chatakteru i mocno zakorzenionych przekonan o samej sobie. Pytanie, czy taki mef, kris, jak zwał tak zwał, najlepiej to jak dla mnie mityczny już 4mmc którego spotkać pragnę od dawna, a nie jakieś klefedrony obrzydliwe mógłby ostro popierdolic styki i wepchac mnie znowu w czarna dziurę i szaleństwo? czasami przytłacza mnie życie tak jak każdego, ale poki jest cel to chomik w kołowrotku sie kręci, tyle ze pragne wyzwolenia z ograniczeń fizycznych i psychicznych, chce poczuć ze fruwam, ze latam, że rozpływam się w cieple, a jednocześnie jestem jak formuła 1, pieprzony zig zag mcqueen. potrzebna mi opinia kogoś kto zażył juz wszystkiego i zna wszytsko... czy odciąć sie znowu takim mefem, czy moze warto spojrzeć obiektywnie i szukać innego wymiaru nagrody? nie chce propozycju tych z rodzaju kwasnych kartonow, to nie dla mnie, zbyt delikatna jestem i przytłaczały mnie mysli, koncepcje i wizje siebie w 10 różnych odmianach własnego życia, zbyt ciezkie gowno psychologiczno filozoficzne. pozdrawiam misie pysie i moze ktos pomoże zagubionej koleżance? idk dziwnie tak pisać o sobie w formie trzeciej, ale seriooo chce stąd wyskoczyć jak magik przez okno tyle ze na 8, czy 9 poziom wrażen by czuc ciarki ;P
Edit: no i mmc miało w sobie to że euforia była nie z tej ziemi, inna niż po wszystkim i unikalna no i wszystko ci się chciało a nie tylko leżeć i rozmyślać jak po tych pływakach typu 4cmc
Wgl to 4cmc też jest spoko ostatnio sie do niego przekonałem ale trzeba dużo przypierdolic tak z 300-500mg i jest igła w chuj
Ale mefik i tak dużo mocniejszy w 2-3x mniejszych dawkach i kolejne sznity robią tak samo/trochę mocniej
Przy cmc jak nie jebniesz nastepnej belki większej to sie nie opłaca podchodzić pod to bo za słaba pizda jak dla mnie
poprawiono błędy ortograficzne - mmigotka
Ps. Z tego co pamiętam to mec- e słabo działają sniffem a mocno oral.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
wczorajOuuuuu pisze: Dlaczego tak twierdzisz steetart? Wiesz to że tobie się nie trafił nie znaczy że gdzieś indziej go nie było. Ja na niego trafiłem że 3 razy z 3 różnych źródeł i po opisach jakie czytałem w necie nie wydaje mi się żeby to było coś innego niż mec właśnie. Raz znajomy opisywał to jako MMC, na którego przepis ktoś wydał gruby hajs ale jak to spróbowałem od razu wiedziałem że to nie mmc, cmc tym bardziej nie. Co to w takim razie mogło być? I to dziwne uczucie ,,kołka” w gardle też chyba nie pasuje do niczego innego bo ludzie na forach opisywali to głównie po zażywaniu MEC.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Gang opioidowy rozbity. Cztery młode kobiety nie żyją, 17 zatrzymanych
Policja rozbiła grupę przestępczą handlującą opioidami w całej Polsce. Śledczy łączą jej działalność ze śmiercią co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie. W sprawie zatrzymano 17 osób, w tym lekarza anestezjologa, który wystawiał recepty za pieniądze.
