Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 1018 • Strona 102 z 102
  • 393 / 39 / 0
@OjciecPio2 to nie jest lęk zdrowotny tylko uogólniony i powiedz mi czy ty chorujesz na zaburzenia lękowe, bo piszesz dobrze ale mocno książkowo jakbyś miał tego wizje, ale nie doświadczył, są różne rodzaje lęku. Ogółem mózg jest zaprogramowany, że sytuacje powiązane z zagrożeniem wysyla do nas lęk, by nas ostrzec, trzeba mózg przeprogramować na nowo i dbać o serotoninę czytaj układ pokarmowy. Osoba z lękiem panicznym kiedy czuje się że umiera nie może oddychać itp jak ma se nie nakręcać wszystkiego jak czuje że umiera, kto miał ataki paniki ten wie. Lękowcy mają przejebane, można nad wszystkim pracować, dbać o dietę, żyć aktywnie, ale jak ktoś ma ptsd, zaburzenia lękowe lekooporne jego życie jest przejebane po całej linii.
Ale !!!
Ale mądre słowa powiedziałeś wakacje mogą uleczyć częściowo, paradoks, lecz uzdrawiają, człowiek ucieka myślami od tego i programuje mozg inaczej, uczy się nowych bodźców ucieka od koszmaru to daje, oj daje.
🚨 ważne
Jak dopada lęk, nic wam się nie stanie, łatwo mówic, ale po co się nakręcać, nawet jak ktoś jest introwertykiem i boi się publicznie dostać ataki pomyślcie sobie chuj w to szkoda życia. Jak będzie to będzie i tyle,
  • 9715 / 1921 / 2
28 sierpnia 2026OjciecPio2 pisze:
Ogólnie wyjazd na wakacje do Tybetu zamiast na typowy aktywnościowy urlop mógłby wielu uleczyć.
Czas przyjrzeć się Twoim postom. Przecież to bzdura.

Ps. @CloneserSztuki Twoim również. Zdajesz sobie sprawę, że serotonina, może grubo namieszać w nerwicy ? A czemu ? To już poczytaj. Jestem lękowcem od lat i serotonina to jedna z ostatnich kwestii która bym ruszał
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 111 / 45 / 0
Z tą podróżą do Tybetu to było tak pół zartem, pół serio, ale masz rację, nie jestem lekarzem, wszystko co pisze jest subiektywne i w ogóle to wszystko mi się tylko przyśniło.

Co do tematu i pytania ClonikaSztuki to mam F41.1 przybite w papierach.
  • 9715 / 1921 / 2
Ale żadne wakacje nie mają sensu jak nie masz minimalnie poukładanej głowy i nie masz zaplanowane co masz zrobić i jaki da to efekt.
Możesz zdjąć obciążenie przez wyjazd w góry i odcięcie się od bodźców ale w niektórych wypadkach to źle zadziała, no jak nagle utniesz wszystkie bodźce to organizm zwariuje.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 958 / 520 / 0
Raczej jak ktoś jest w nerwicy lękowej, a do tego jak 90 procent tego forum w ciężkich mechanizmach obronnych uzależnienia przez co błędnie interpretują siebie, swoje myśli, relacje i świat wokół to im chuja Tybet pomoże %-D
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 393 / 39 / 0
Panie @Stteetart z dużym ego. Zadam ci pytanie tylko odpowiedz na nie, jeśli mogę cię o to poprosić:
1. Czy popełniasz w życiu błędy i się mylisz czasami? Tak lub nie

Wracając co byś ruszał czego nie?
Doprecyzuj serotoninę chodzi ci o ingerencję np zwiększając jej poziom(dieta itp) czy branie używek, które ją wypłukują. Jestem lękowcem również i wszystko co działa na dopaminę nasila lęki, serotonina właśnie mi je zmniejsza, uspokajacze wiadomo no ale nie będę robił off topu. psylocybina na rok usunęła mi zaburzenia lękowe potem wróciło ale z mniejszą siłą, chyba będę musiał potworzyć sesję🔮(psylocybina działa na serotoninę co nie?)
Jak ktoś jest ubogi mentalnie nie potrafi egzystować i nie widzi co się wokół niego dzieje to fakt wakacje chuja dają. Mi np wakacje pomogły na DD jak pojechałem na filipiny byłem tak tym wszystkim zafascynowany że aż zapomniałem że miałem DD i i fobie społeczną, co utrzymywało mi się długo, dzięki czemu uciekłem od tego i mózg po przyjeździe do Polski inaczej funkcjonował jakbym miał nowego Windowsa hehe, fobia społeczna i Dd zniknęła. Życie w rutynie i monotonii może prowadzić do zaburzeń a takie wakacje to jest przygoda odkrywanie świata, poznawanie kultur budowanie wspomnień coś pięknego na pewno dobry wpływ ma na psychikę.

@OjciecPio2 dobrze mówisz z tymi podróżami akurat tutaj cię popieram. Są wyjątki co nie każdemu pomogą ale ogólnie uzdrawiają psychikę w większości.
  • 111 / 45 / 0
Ludzie od setek lat jeździli "do wód", do uzdrowisk i sanatoriów, żeby podreperować zdrowie. I nie chodziło tylko o złamane nogi czy reumatyzm, ale też o odpoczynek od codziennego stresu, zmianę otoczenia, rytmu dnia i zwykłe dojście do siebie.

Oczywiście nie twierdzę, że wyjazd jest lekiem na zaburzenia lękowe ani że zastąpi terapię czy leczenie, bo tak nie jest. Ale nie bez powodu lekarze od dawna zalecali zmianę klimatu, spacery, kontakt z naturą i odpoczynek. Czasem wyjęcie człowieka z codziennej rutyny naprawdę pomaga złapać trochę dystansu i przerwać błędne koło napięcia.

To nie działa u każdego i nie na wszystko, ale też nie skreślałbym tego jako kompletnej bzdury i pisał do nas tonem wyższości, że my to idioci, bo tak to zabrzmiało.
  • 393 / 39 / 0
@OjciecPio2
Właśnie chodzi o to by wyrwać się z rutyny, poczuć szczęście, przeprogramować mózg. Niby wygląda paradoksalnie ale to jest dużo dla psychiki.🗿
Przyzwyczaj się że tu nie można mieć własnego zdania 😅a weź spróbuj się pomylić lo mato bosko
ODPOWIEDZ
Posty: 1018 • Strona 102 z 102
Artykuły
Newsy
[img]
Oświęcim. Zasnął na ławce miał przy sobie torbę narkotyków

Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego oświęcimskiej komendy Policji podczas patrolu zatrzymali 18-letniego obywatela Ukrainy. Nastolatek posiadał przy sobie torbę z kilkoma rodzajami narkotyków. Jest podejrzewany o posiadanie znacznych ilości środków odurzających.

[img]
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty

Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.

[img]
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę

Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.