Biorę pregabaline 2x150mg (działa na mnie aktywizująco, dodaje pewności siebie i jestem trochę bardziej otwarty na ludzi) ale tak jakby z gościa co ciągle chodzi uśmiechnięty zrobiła kogoś bardzo poważnego i mało szczęśliwego. Mam wrażenie jak by zjadła mi troche serotoniny i dopaminy. Czy można wrzucić Modafinil i zobaczyć co się będzie działo czy bez sensu bo się nie przebije przez pregabe?
11 czerwca 2026ketoniara pisze: sluchajcie mam problem typu zycie studenta debila, ogolnie biore wenlafaksynę przepisana przez dr etkera i o ile w koncu moge ruszyc dupsko z lozka i zabrać sie za nauke (a sesja tuz tuz XD) to moj mozg jest w stanie sie skupic na max 20 minut, stad zastanawiam sie, czy nie spytac doktorka o wsparcie terapii modanafilem? potrzebuje totalnie sie skupic i zamknac na swojej tematyce, a próbowałam juz wszystkiego, medytacje, muzyke relaksującą, kofeine godzine przed, jakies mixy apteczne typu guarana i inne takie i huj!!! totalnie nic i juz sama nie wiem, co robić:((( adhd na pewno nie mam, bo bylyby jakies inne symptomy niż tylko to, nawet z telefonu specjalnie mniej korzystam, a mozg dalej nie chce współpracować ehhh
@adamlp1922
Modek się przebije przez pregę, mój brat dawnej brał i modek na niego normalnie działał.
Wiesz, Modafinil to nie amfetamina i jak jesteś mocno niedospany, to magicznie nie zniweluje całej senności. Ponadto warto go miksować z kofeiną, jeśli naprawdę już trzeba przeciągnąć swoją dobę.
Sen po modku to nie jest też wcale coś dziwnego, ja nie raz wziąłem Modafinil rano po przebudzeniu, obiecując sobie jeszcze 10 minut drzemki, a budziłem się po 2h dopiero.
To nie są narkotyki, panie i panowie.
Aha, a teraz doczytałem o bupripionie. Z osobistych doświadczeń z tym lekiem powiem, że biorąc bupropion Modafinil przestał zupełnie u mnie działać i zrezygnowałem z niego z tego powodu. Jednak mogą to być moje indywidualne odczucia.
Biorę go od 2 lat więc mam pewne doświadczenie.
Tylko Armo jest dla mnie dobry.
Ale po dwóch latach ten ped się kończy, jest potrzeba pewnej dawki dopaminy w ciągu dnia, a wtedy on to ładnie wygładzi.
Dla mnie to jest taki bloker, ale taki subtelny który działa długo, nie taki jak amf na przykład, który daje duże piki ale też zjazdy.
Tu temat jest rozciągnięty grubo w czasie i na tyle subtelny że nie poczujesz znacznej różnicy od stanu normalnej trzeźwości.
Ale musisz się nasycic lekko dopamina, choćby jedząc słodkie czy chodzsc na spacer, albo słuchać muzyki- najlepiej takiej syntetycznej bez zrywów jak przy metalu... I wtedy ten nastrój ci się długo utrzyma.
Druga ważna sprawa to wzmożone czujność- czasami aż do przesady bo szukasz w każdym jakiegos podtekstu i drugiego dna.
Trzeba uważać bo można przesadzić.
Trzy, co do koncentracji... No myślę że trzeba uważać na stymulację GABA alkoholem itd, bo można doprowadzić do stanu że bez alkoholu już się nie da (a cztery piwa to po tym dalej trzeźwość)
Cztery, po paru latach najlepsze jest dla mnie pierwsza godzina i lepiej jest dawkować to w dwóch porcjach w ciągu dnia, rozpierdalac ładnie na proch.
Piec, trzeba dużo pić i uważać na jedzenie, nie objadać się ale regularnie.
No jest to ewidentnie trzeźwość 2.0, ale najpierw trzeba mieć ta 1.0 a nie być na kacu po jakiś stymulantach.
Jeżeli masz toleruje na inne środki bo ich używasz to możesz nic nie zauważyć poza bólem glowy
05 sierpnia 2026rrozz pisze:
Dla mnie to jest taki bloker, ale taki subtelny który działa długo, nie taki jak amf na przykład, który daje duże piki ale też zjazdy.
Tu temat jest rozciągnięty grubo w czasie i na tyle subtelny że nie poczujesz znacznej różnicy od stanu normalnej trzeźwości.
05 sierpnia 2026rrozz pisze:
Ale musisz się nasycic lekko dopamina, choćby jedząc słodkie czy chodzsc na spacer, albo słuchać muzyki- najlepiej takiej syntetycznej bez zrywów jak przy metalu... I wtedy ten nastrój ci się długo utrzyma.
05 sierpnia 2026rrozz pisze:
Druga ważna sprawa to wzmożone czujność- czasami aż do przesady bo szukasz w każdym jakiegos podtekstu i drugiego dna.
Trzeba uważać bo można przesadzić.
05 sierpnia 2026rrozz pisze:
Trzy, co do koncentracji... No myślę że trzeba uważać na stymulację GABA alkoholem itd, bo można doprowadzić do stanu że bez alkoholu już się nie da (a cztery piwa to po tym dalej trzeźwość)
05 sierpnia 2026rrozz pisze:
Cztery, po paru latach najlepsze jest dla mnie pierwsza godzina i lepiej jest dawkować to w dwóch porcjach w ciągu dnia, rozpierdalac ładnie na proch.
05 sierpnia 2026rrozz pisze:
Piec, trzeba dużo pić i uważać na jedzenie, nie objadać się ale regularnie.
No jest to ewidentnie trzeźwość 2.0, ale najpierw trzeba mieć ta 1.0 a nie być na kacu po jakiś stymulantach.
Jeżeli masz toleruje na inne środki bo ich używasz to możesz nic nie zauważyć poza bólem glowy
I właśnie trafiłeś w sedno - to jest taka trzeźwość X2. Nie jakieś naćpanie, choć większa pewność siebie i oczywiście asertywność - ale zero odurzenia czy ćpuńskiego myślenia.
No albo sam już nie wiem i codziennie tak mam jak po modku a mi się wydaje że to już nie to co kiedyś?
W kazdym razie koniecznue jest źródło dopaminy- może być muzyka, byle dostawac równo porcjami.
alkohol jest świetny ale może wszystko zepsuć- wtedy bez niego nie ma tego zapłonu na początku, ciężko zaczsc.
Moda to taki przedłużacz skupienia na jednym temacie, taki koncentrator X
Przykładanie wagi do detali wzrasta, czujność wzrasta, pobudzenie wzrasta.
Jak się dobrze umoscisz i zaczniesz robić to zrobisz
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.