4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 29 • Strona 3 z 3
  • 3 / 1 / 0
Ja używam kartki z zeszytu, jest miększa niż karteczki samoprzylepne dzięki czemu nie kaleczy nosa. Zwijke robię dosyć długa i cienką. Krusze najczęściej na plastikowej tacce prawie na pył, pierwsza kreska zwykle leci delikatnie do gardła ale z następnymi nie ma już takiego problemu
  • 12 / / 0
Każdy robi inaczej. Ja osobiście biorę sobie banknot bądź kartkę, zginam ją w poziomie na pół i wsypuję tam kamyki. Kładę zgięty banknot lub kartkę na zeszycie, dwoma palcami przytrzymuję z dwóch stron i pośrodku ściskam kamyczki. Później obracam kartę o 45 stopni i przesuwam ją w obie strony po zgiętym papierku. Następnie otwieram ją i wybieram kartką pył ze środka na zeszyt. Jak już wysypię pył na podstawkę, to traktuję go jeszcze parę razy kartą, obstukuję od góry i przyciskam ją. Później robię zwitkę z kartki lub banknotu i voilà. Moim najlepszym sposobem na branie materiału w plenerze jest pokruszenie go na pył, wsypanie pyłu do samarki i dawkowanie go sobie z samary, grzebiąc w niej kluczem i nakładając materiał na klucz. Ewentualnie można po prostu wsadzić zwitkę do środka i pociągnąć, jednak trzeba uważać, aby nie wciągnąć całej zawartości samary, bo może nieźle wystrzelić.
  • 3 / 1 / 0
Są różne szkoły kruszenia kamienia. Część przykrywa kartką i używa telefon lub jakieś lustro czy też talerz i kruszy by nic nie uciekło. Inni walą na telefon, deskę klozetową, na skrzynkę pocztową i używają jednej karty, grudy latają na lewo i prawo jak demontaż starego tynku w komunalnym mieszkaniu Twojej babci (ale później jak jest konkurencja szukania grudy na ziemi to zawsze coś znajdą - taktyczne podejście). Inni mają wyjebane, skruszą dwa razy i walą kryształ do nosa, bo nie będą się pierdolić w tańcu. Ważne, że klepie. A no i ostatnia grupa, doświadczeni mnisi kultu kruszenia kamienia. Przygotowanie tematu to rytuał. Ceremonia. Każdy ruch jest przemyślany i wykonywany zgodnie ze sztuką tybetańskich mistrzów. Proces ten jest wymagający i czasochłonny ale im dłuższy czas przygotowania tym lepsza konsystencja i brak kamieni, czysty pył. A Ty do której grupy należysz?
  • 97 / 23 / 0
Ja osobiście rozkładam na lusterko, notabene rozjebałam moje przedwczoraj i musze kupic nowe.. następnie kruszę jakimś flakonem perfum lub szklanką. Potem układam kreske, preferuje długie i cienkie zamiast grube i krótkie szczury :p. Psikam nasivinem albo actimerem w takim aerozolu w puszce i na koniec wciągam, najczęściej twardą słomką plastikową którą docięłam i wyszlifowalam jej brzegi pilnikiem. Od biedy samoprzylepne karteczki biurowe, nie dość że higieniczne ze względu na jednorazowy charakter to jeszcze dzięki klejowi na brzegu się nie rozwalają, polecajka ;*
:nos: dzieki [h] za moje M <3 :nos:
  • 117 / 27 / 0
@xkwikx Czy to przepis pani domu? %-D Patentu z butelką, szklanką, czy flakonem używam samemu od lat i tak już pozostanie, tylko oszczędzam domowe lusterka i kładę na jakiejkolwiek twardej powierzchni w zasięgu wzroku po wsypaniu odmierzonej ilości w woreczek strunowy. Czysto, schludnie i efektywnie - piko bello.
  • 356 / 36 / 0
Ile tak na 1 randkę sypiecie mefi?
  • 80 / 19 / 0
Spróbuj tak 100mg. Zawsze możesz dociągnąć A mef, akurat fajnie podbija takie next 50mg jak sie to zrobi w okresie kilkunastu minut od pierwszej,która nie usatyfakcjonowała. To jak jesteś takim nowicjuszem ewentualnie okazjonalnym użytkownikiem narko, jak średniozaawansowany to od razu bym 150 walił, bo mniej to jest niedosyt. Mówię o 4mmc jak to 4cmc 5o dodaj odpowiedno 50 mg więcej zawsze,czyli 150 rookie 200 pro.
  • 356 / 36 / 0
Ale chodzi mi ile g schodzi na posiedzeniu bardziej nie jakie dawki?🙈
  • 80 / 19 / 0
A to bardzo osobnicza, kwestia do mniej niż grama to mi się siadać nie chcę przeważnie to tak z 10h sesja. Staram się nie przejraczać 2g na rzut co i tak jest debilne. Słyszałem o asach co do sztuki na 3 siadają na całą noc, ale to chyba jakieś urban legends 😁
ODPOWIEDZ
Posty: 29 • Strona 3 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.