19 stycznia 2026NahoyCito pisze: . Ja podawałem z 50mg może, jak nie mniej.
ps, macie uczucie jakbyscie wydmuchiwali gorace powietrze, albo nie wiem, napili sie spirytusu i wydychali to podczas wjazdu? Mega to lubię.
Dodam że gdy waliłem przed tą abstą moje typowe dawki wyglądały tak: pierwszy shot 400mg,/3ml; i drugi 600mg/4.5ml, albo gdy bardzo chciałem zdechnąć lub dowalić potężnie , pierwszy strzał danego dnia 750-800mg/8-10ml a drugi dość szybko po 1 bo. Mniejszy , z 200-300mg/2-3ml, taki na dobitkę. Ale broń Boże proszę idę nie sugerować wymienionym dawkowaniem bo to jest proszenie się o udsr lub zawał w najlepszym wypadku, ja miałem tolerancję tak wywaloną że może strzałki snajperskie zmefem i dawką dla słonia dopiero zrobiło by mi kuku.
Także tak tam gdzie buszowałem w wątkach o stimach, ketonach to ludzie mówili w wiekszosci że pozbycie się całkowicie tolerancji na ketony to tylko kwestia adekwatnej ilości czasu,, i nie zdarzają się takie ewenementy jak permanentna tolerancja, a mimo to znajdowałem przypadki ludzi którzy robili test dokładnie taki sam jak ja, a inni jeszcze wydłużali czas absty do np dekady czy dłużej, i tak samo odbili się od nadal istniejącej tolerki.
Myślałem sobie że to może po prostu kwestia tego, że walenie tego szajsu permanentnie mi mózg wyżarło, ale z drugiej strony dziwnym jest że wydał tylko trochę receptorów do+s+n, I żadnych innych objawów wyżartego mózgu nie mam. Dodam na koniec że ,pewnie przez to, amfa której spróbowałem raz w życiu z 12 lat temu i była super, a obecnie od wielu lat nie działa na mnie ani trochę, fakt czasem wpada na pewno syf jakiś, ale żaden, nawet ten który na innych działał normalnie poza giga sciechami które musieli robić, ja próbowałem sniff, raz gdy nie chciałem iść spać będąc zmęczonym zjadłem i popiłem jakieś 0.8g w kamieniu, zasnąłem po godzinie jak bobasek. O a koks to wgl tak samo jak crack działa na mnie dopiero w chorych dawkach, z 300-400 sniffer lekkim chujem i i tak jest takie łee bez szału, a koks kupiłem może z 2 razy w życiu chyba
Tak samo pisał że jelito (PR też ma jakiś dominujący rec ale nie pamiętam jaki.
No ale do rzeczy padło tam też od kogoś;¹ ,nie pamiętam od kogo ale i ten poprzedni nawijali jakby naprawdę się znali i może studiowali coś ścisłego podobnego do biolki czy czegoś.
¹że albo miał teorie albo tłumaczył że tak jest , że żyły wrotne również mają jakimś chujem w ściankach receptory bo "czasem gdy zacznie się wstrzykiwać wyraźnie czuć działanie , i to tak szybko ,że nie ma szans żeby zdążyło np z nogi już dojść do mózgu w parę sekund od rozpoczęcia podawania " (ludzie nie są świadomi chyba jak błyskawicznie płynie krew żyłami wrotnymi). Idk ja tego nie kupuje nie ma to sensu ani,: fizycznie , ani gdy pomyśli się jak miałoby to działać przez choćby 5 minut, ani z ewolucyjnego punktu widzenia, bo po co w żylach tym bardziej WROTNYCH jakieś receptory. Już prędzej chyba ma więcej sensu coś , na co właśnie wpadłem, (warning achtung myślałem nad tym dosłownie z minute sorry jeśli jest to bez sensu), czyli : skoro już uparł się na teorię że czuje działanie szybciej niż krew może dopłynąć do mózgu (gdzie na pewno wyliczył średnią prędkość jego krwi), to mam inny powód. Gdy podaje się coś dożylnie wiadomo ze słynie to trochę z tego zapachu/posmaku substancji wstrzykniętej który pojawia się w nosie i w ustach, bo krew przepłynęła przez tkanki które specjalizują się bodajże, w filtracji i stamtąd idą dalej. Więc czemu styczność mefedronu z płucami nie może mieć czegoś wspólnego z tym jego zbyt szybkim czasem działania..
idk w sumie o chuj chodzi w tym poście , zgaduje że chciałem poznać waszą opinię o tych wypocinach naszych
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.