Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
Pierwsze odczucia (z śniadaniem: 1 banan i porcja odżywki białkowej WPC80 +omega3 , witaminy B Complex, Cynk, witaminy ADEK i elektrolity) no to lecimy:
2h po dawce lekki fokus i motywacja, bez stymulacji wyraźnej.
3-4h po dawce no tu już konkretny peak. Nie jak na metylofenidacie ostry kop, jednak czuć wyraźnie i działanie o tyle lepsze że poza skupieniem i uspokojeniem tornada ADHD to jeszcze mocna motywacja i chęć zrobienia czegoś z sensem co da satysfakcję po wykonaniu zadania. Zamiast 100 myśli jak wykonać prostą rzecz co na metylofenidacie się zdarzało mimo wszystko. Tak tutaj zanim pomyślałam czy warto i jak coś zrobić to już byłam w trakcie. To miłe zaskoczenie. Z minusów to l-amph działa aksamitnie ale głęboko i po 2 godzinach lekkiego porządkowania rzeczy w pracowni byłam styrana jak po ostrym treningu i tak samo spocona. Tętno monitorowane i poniżej 150BPM
6h po dawce jeszcze nie crush czy zjazd, ale czułam że schodzi wyraźnie. Brak chęci do rozmowy z kimkolwiek bo zwyczajnie męczy. Mogę coś robić ale na spokojnie i wolę być sama lub bez interakcji. Nie ma tej wyraźnej stymulacji ale coś jeszcze działa. Była chęć by dorzucić MPH tutaj no ale cóż... mam tendencję do nadużywania substancji i obiecałam sobie że chcę funkcjonować a nie się speedować. Przeszło mi i udało się bez dorzutki, tego trzeba się uczyć.
Tutaj przyznam że na Medikinet IR za łatwo mi polecieć było i w 6 dni poszła cała paka 10mg z Medikinet CR 30mg w tle 1kaps. Bardzo kusi i trzeba uważać by się nie wykoleić!
7h 30min po dawce i no właśnie piszę tego posta na kompie w pracowni. Jeszcze w tle delikatnie coś działa bo musiałam przypomnieć sobie hasło by tu napisać. Normalnie brakłoby mi sił więc coś jeszcze się dzieje. Jutro ewentualnie dorzucę UPDATE jak było później z crush/zjazdem. Bo MPH czasem sprawiało na zwale mgłę myśli, zmęczenie i wszystko mnie wnerwiało szczególnie mlaskanie, hałas, odkurzacz głośny...
Na koniec aby dodam że w pełnej suplementacji jest kilka rzeczy i to pomaga nie tylko w czasie działania ale szczególnie na zjazd! Podczas działania jeszcze leku czy to Elvanse czy MPH wystarczy zawalić podstawy i już działa źle i jest gorzej niż bez leku. Posiłki nie fast-foody, słodycze lub instant, tylko proste zdrowe odżywianie. (Przykład u mnie: orzechy, jajka gotowane, płatki owsiane, gotowane mięso i warzywa, owoce z umiarem, kasza, ryż... ) Dobra chyba się rozpisałam za dużo...
Suple warte uwagi: L-teanina 0,2g nie psuje działania a wygładza uboki rano i popołudniu, magnez u mnie glicynian, Potas, Elektrolity, Omega3, witaminy ADEK, Wapń ...w tematach pewne osoby wspominały o tym milion razy!
PS Chciałabym jeszcze załatwić sobie klonidynę ale mój psychiatra kręci nosem że jak to taki stary lek w tym miksie to nie bardzo raczej.
PS2 Recepta 2 razy nie weszła lekarzowi jako RpW i wracałam na poprawkę. Dopiero za 3cim razem się udało. Ten lek to Święty Graal, tak trudno dostać go w łapy!
PS3 Wykresy działania Elvanse w internecie wydają się świadczyć że spadki wyraźne są mniej więcej tak dla Elvanse 30mg - 6h , 50mg - 8h , 70mg - 10h
To są wyniki uśrednione z wykresu to raz. Po drugie nie jestem lekarzem ani farmaceutą więc mogłam źle zrozumieć z resztą oglądałam to na szybko z ciekawości. Po trzecie każdy ma inny metabolizm więc wiadomo...
Co do moich odczuć, to powiem szczerze - na tym leku wreszcie zrozumiałem, że mam jednak ADHD. Wcześniej brałem atenze ale takiego spokoju jakiego doznałem na Elvanse nigdy nie doświadczyłem. To było jakby ktoś mnie dosłownie wyciągnął za frak z ciemnej piwnicy na słońce. Niestety lek ma też wiele minusów. W pierwszej kolejności bardzo niestabilnie działa. Na prawdę łykając tabletkę nie wiesz czego się spodziewać. Miewałem dni super skupienia, dobrego nastroju. Niestety zbyt często spokój na tym leku staje się zbyt przytłaczający. Jest spokój, senność i tylko to. Koncentracji brak, a nawet często pojawia się u mnie brain fog. Tak jakby ta część noradrenalinowa w ogóle się nie odpalała. Jeżeli pracujesz fizycznie to jest ok, ale jeżeli siedzisz z biurkiem to może być dramat. Poza tym to nie jest lek długodziałający. Jeżeli weźmiesz go o 8.00 to o 15.00 jest po zawodach. Trzeba brać tentin, który też kosztuje swoje. Na necie można spotkać wiele porad dotyczących odżywiania, nawodnienia itp. ale tak naprawdę to nic nie daje w temacie długości działania. Ten lek jest moim zdaniem tak a nie inaczej skonstruowany i tyle.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

