Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Neurony zostały zabite i chuj xd
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Stymulanty najdobitniej udowadniają, jak szybko zatraca się magia pierwszych doświadczeń. Jest tutaj cała masa postów w kółko powtarzająca ten sam schemat. Zwiększanie dawek, zmiana na coraz mocniejsze substancje, a na końcu leczenie psychiatryczne i płacz, że już nie kopie jak dawniej.
Niedawno przejrzałem archiwalne posty i wielu uważało, że tydzień wystarczy na "regenerację" receptorów, na powrót do domyślnych ustawień. Och jakże niewinnie naiwne to były czasy hahaha. Ja po całkowitej, półrocznej abstynencji nie byłem w stanie powrócić do namiastki tego samego i nie staram się gonić króliczka, bo źle to się skończy.
kwestia pier*olenia starych wyjadaczy tej fety z `9x lat to... wyjedzony juz mozg. podalbys takiemu graczowi z sekcji komentarzy pod setami ekwadoru czysta fete prosto z laba to i tak powiedzialby ci, ze to nie to samo... po prostu lata rycia baniaka nabila tolerke i zniszczyla magie. a Polska feta z tamtych lat to byl siarczan, produkowany z BMK metoda Leuckarta
W moim przypadku potem przyszło 3mmc,4mmc które zawiesiły poprzeczkę tak wysoko, że już nawet nie tykałem amfy bo po jaki chuj.
To jak z pierwszą dziewczyną po rozstaniu. Idealizujesz ją aż do przesady, myślisz że już nic lepszego cię nie spotka, a potem zakochujesz się i ten wyidealizowany obraz całkowicie idzie w pył i przestaje mieć znaczenie. U mnie właśnie tak jest z amfetaminą
ile ja sie nasluchalem o tych baletach na starej fecie w swoim zyciu to nie zlicze, a teraz Ci sami starzy wyjadacze z mojej miejscowosci przezywaja dluga mlodosc i piekno lat 90/00 bo piko wjechalo na salony :D
Wiadomo o co chodzi neurony neuronami, każdy indywidualnie podchodzi do spraw użytkowania. Ja osobiście mimo kiedyś latania za małolata na ketonach czy amfie to na przestrzeni wielu lat dużo się zmieniło, dobra dieta, ćwiczenia fizyczne, neuroregenarycjne produkty w diecie. Dobry styl życia to można odbudować mózg spokojnie nie jest tak źle.
Wiadomo że nie będziemy o nigdy to samo co na początku naszych lat nie wiem ile wy tam mieliście ja mailem 16 lat na mój debiut z białą polską damą amfetaminą to nie będziemy o samo nigdy. Ale jest ciekaw właśnie jaka jest różnica zajebac taki siarczan 80-90% i jaki będzie peak porównując tego gówna pasty z ulicy gdzie muszę tego zjeść w 7 godzin 2400 mg żeby poczuć się jak" wtedy" niebawem testy idą już nie mogę się doczekać :) nie gonię króliczka nie płacze że jest słabo. Ja zawsze czuje mocno hehe
Ale cokolwiek byś nie zrobił już w stu procentach wiesz czego się spodziewać i dlatego możesz nawet 20 koła rocznie wydawać na doping mózgu, a i tak nie będzie efektu wooow. Faza stała się dla ciebie przewidywalnaz tyle lat latasz to pewnie dotklanes wszystkiego z każdej strony
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
