1. Po pierwszym dniu lek zaczął silnie wpływać na sen - był płytki, krótszy, budziłem się w nocy, ale za to rano mimo mniejszej ilości godzin snu wstawałem szybko, chętnie i czułem się wypoczęty.
2. bupropion w ogóle nie wpływa u mnie na zmniejszenie apetytu - wciąż jest duży (chyba, że gdy mówimy o wspomaganiu odchudzania przez ten lek to ma wpływać on inaczej niż na poziom apetytu).
3. Silnie aktywizuje, powoduje że więcej mi się chce, podejmuję różne inicjatywy.
4. Mam mieszane odczucia co do najważniejszego aspektu czyli zmniejszenia lęków. Czasem wydawało mi się, że moje lęki są dużo większe, a czasem, że lekko je redukuje. Wg. psychiatry po 1 miesiącu zmniejszenie zaburzeń lękowych może nie być tak widocznie jak np. po 2-3 miesiącach i dlatego warto poczekać, ale nie wiem czy temu ufać.
Przecież bupro nie jest na lęki. Wręcz jest lękotwórczy. Jeśli twoim głównym problemem jest lęk, powinien magik zapisać SSRI.
11 lipca 2026paxtiniarz pisze: Jaki waszym zdaniem bupro ma wpływ na przewlekłe dp/dr? brain foga? jest to jeden z niewielu leków których nie próbowałem
11 lipca 2026paxtiniarz pisze: Jaki waszym zdaniem bupro ma wpływ na przewlekłe dp/dr? brain foga? jest to jeden z niewielu leków których nie próbowałem
Albo z vortioxetine 10mg?. Albo z Lurasidone 74mg?. Mnie objawia sie pozytywnie ale pewnie to placebo bo to pierwszy dzien…
Próby brania bupropionu w ciągu życia miałem dwa:
raz za młodu, i wtedy jedna tabletka mi tak lęki podwyższała że się nie dało żyć, przestałem wtedy brać.
Za to druga próba lata później: teraz biorę 2 tabletki już od roku i powiem że to lek zmieniający życie. Ja to biorę z powodu właśnie brain foga, zmęczenia, adhd i depresji.
Na początku bupropion mocno potęgował dziwne sny, ale też powodował zwiększoną bezsenność, sen też był płytszy niż zwykle.
Ale po paru miesiącach się to unormowało, i moje zdolności kognitywne się polepszyły w porównaniu ze stanem przed brania. W ogóle jestem w stanie robić cokolwiek dzięki temu lekowi.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
