Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 4987 • Strona 498 z 499
  • 519 / 71 / 0
Kuurwa, to wyglądało prawie jak wizyta w kofiku %-D

jeśli ktoś ma wątpliwości tak jak ja wcześniej - niepotrzebnie. Dostałem to co chciałem, w ilości jaką chciałem, w pon dam znać jak wypada susz!;) tak jak mówiliście, znajomość tematu, doświadczenie i świadomość czego chce były bardzo mile widziane
  • 519 / 71 / 0
Noo to mogę się w końcu wypowiedzieć. Dostałem 10 Black jelly i 15 blood Orange kush, dawkowanie dosyć spore (gram dziennie? xD)

Jeśli chodzi o Black jelly, bardzo zbite topy jak kamyki, może delikatnie zbyt przesuszone. Zapach intensywny, czuć cytrusowe nuty, ale głównie to ciężki zapach który znam z odmian cali kupowanych od ciapatych w nl. Działanie hybrydowe w kierunku sativy, bardzo dobrze na mnie działa, typowy chaos w głowie i pobudzenie, na palenie w ciągu dnia znakomita odmiana. Wydajna, 0,2 z bonga jest dla mnie zadowalające jeśli zaczynam dzień.

Blood Orange kush na oko jest odrobinę gorszej jakości, szyszki są mniejsze. zapach to typowy Kush - ziemia, bagno, sosnowe nuty. Pomimo wyższej zawartości THC działa na mnie słabiej psychoaktywnie od Black jelly, za to fizycznie po raz pierwszy odczułem ten mityczny "efekt na ciele" - gdy się położyłem, mogłem tak leżeć i leżeć - kompletne rozluźnienie mięśni. Również gastro po tej odmianie jest mocne

Myślę że następnym razem wybiorę znów Black jelly i rozejrzę się za inną indicą - tej nie będę fanem, jednak dam jej szansę któregoś dnia z rana, a nie gdy będę przejarany rosinem i innym materiałem %-D
  • 12807 / 2490 / 0
Ja się ostatnio przekonałem, że najbardziej smakowo i zapachowo podchodzą mi te "wytrawne" odmiany jak Farm Gas. Zdecydowanie bardziej, niż te słodkie / cytrynowe. Jest takie przyjemne, "chłodne" uczucie w ustach po waporyzacji tego - jak po sosie czosnkowym i czymś chemicznym. Brakuje mi też takiego klasycznego skunk'a serowo sosnowego - bardzo dawno nie miałem przyjemności.
  • 2106 / 349 / 0
08 lipca 2026awonor pisze:
Noo to mogę się w końcu wypowiedzieć. Dostałem 10 Black jelly i 15 blood Orange kush, dawkowanie dosyć spore (gram dziennie? xD)

Jeśli chodzi o Black jelly, bardzo zbite topy jak kamyki, może delikatnie zbyt przesuszone. Zapach intensywny, czuć cytrusowe nuty, ale głównie to ciężki zapach który znam z odmian cali kupowanych od ciapatych w nl. Działanie hybrydowe w kierunku sativy, bardzo dobrze na mnie działa, typowy chaos w głowie i pobudzenie, na palenie w ciągu dnia znakomita odmiana. Wydajna, 0,2 z bonga jest dla mnie zadowalające jeśli zaczynam dzień.

Blood Orange kush na oko jest odrobinę gorszej jakości, szyszki są mniejsze. zapach to typowy Kush - ziemia, bagno, sosnowe nuty. Pomimo wyższej zawartości THC działa na mnie słabiej psychoaktywnie od Black jelly, za to fizycznie po raz pierwszy odczułem ten mityczny "efekt na ciele" - gdy się położyłem, mogłem tak leżeć i leżeć - kompletne rozluźnienie mięśni. Również gastro po tej odmianie jest mocne

Myślę że następnym razem wybiorę znów Black jelly i rozejrzę się za inną indicą - tej nie będę fanem, jednak dam jej szansę któregoś dnia z rana, a nie gdy będę przejarany rosinem i innym materiałem %-D
dzięki za info. Możesz wrzucić foto black jelly na lekkim zoomie? BOK mi też nie podszedł i był suchy jak kiedys wzialem
like the others before you
one by one we will take you
  • 2106 / 349 / 0
18 czerwca 2026Kochanek Heleny pisze:
Blood Orange Kush Canopy Grow 29% THC
542 PLN za 15g, apteka Zdrowit w Lublinie.

Sztos. Na pewno smakiem bije na głowę aktualny Farm Gas Aurory. I to pomimo krótkiej daty ważności. Przepyszne.
Mnóstwooo pary jak to przy kushach. Wspaniałe, mięsiste topy <3
High wzorowy, mocny, poczatkowo zdecydowanie energetyczny.

IMG_20260618_013602006.jpg
Kurde ten BOK wygląda o wiele lepiej niż mój kiedyś. A jaka jest data waznosci? Oczywiście to dobrze, że zmiana w odpowiednim kierunku może kiedyś jeszcze z 5 sobie spróbuję, ale najpierw sprobowalbym farmgas i black jelly bo nigdy nie jaralem tych 2
like the others before you
one by one we will take you
  • 519 / 71 / 0
11 lipca 2026yoshi420 pisze:
08 lipca 2026awonor pisze:
Noo to mogę się w końcu wypowiedzieć. Dostałem 10 Black jelly i 15 blood Orange kush, dawkowanie dosyć spore (gram dziennie? xD)

Jeśli chodzi o Black jelly, bardzo zbite topy jak kamyki, może delikatnie zbyt przesuszone. Zapach intensywny, czuć cytrusowe nuty, ale głównie to ciężki zapach który znam z odmian cali kupowanych od ciapatych w nl. Działanie hybrydowe w kierunku sativy, bardzo dobrze na mnie działa, typowy chaos w głowie i pobudzenie, na palenie w ciągu dnia znakomita odmiana. Wydajna, 0,2 z bonga jest dla mnie zadowalające jeśli zaczynam dzień.

Blood Orange kush na oko jest odrobinę gorszej jakości, szyszki są mniejsze. zapach to typowy Kush - ziemia, bagno, sosnowe nuty. Pomimo wyższej zawartości THC działa na mnie słabiej psychoaktywnie od Black jelly, za to fizycznie po raz pierwszy odczułem ten mityczny "efekt na ciele" - gdy się położyłem, mogłem tak leżeć i leżeć - kompletne rozluźnienie mięśni. Również gastro po tej odmianie jest mocne

Myślę że następnym razem wybiorę znów Black jelly i rozejrzę się za inną indicą - tej nie będę fanem, jednak dam jej szansę któregoś dnia z rana, a nie gdy będę przejarany rosinem i innym materiałem %-D
dzięki za info. Możesz wrzucić foto black jelly na lekkim zoomie? BOK mi też nie podszedł i był suchy jak kiedys wzialem
Proszę bardzo, oto fotka Black jelly. Totalnie wstrzelilo się to zioło w mój gust, zapach jest ciężki i intensywny, topy twarde i tak samo ciężkie. Bok jakoś się przemęcze, ale chyba odpuszczę sobie po prostu kushe - animal mints też poza smakiem mnie nie porwał.

Widzę że mamy podobne gusta terpenowe, szukam czegoś na następną wizytę do Black Jelly - możesz polecić jakąś mocną hybrydę? Myślałem nad mac1 od cantourage, albo electric honeydew, choć farm gas też mnie ciekawi
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
  • 2106 / 349 / 0
@awonor dzięki za zdjęcie:) Wyglądają bosko

Co do hybryd to sam wyprzedziłeś moją odpowiedź na własne pytanie. Przy czym jedynie Farm Gasa nie znam - ale są same dobre opinie. Nie brałbym nic od 420 Pharmy (hybryda Gorilla Glue, indica Mac1). Aurora/ Cantourage to spokojnie można bez ryzyka brać każdy produkt. Na marginesie śmiało też można brać aurorę 22% (delahaze/ ghost train haze) - nie jestem pewien czy to nie są tylko czyste sativy ale są super.
like the others before you
one by one we will take you
  • 519 / 71 / 0
Ostatnio kumpel kupował delahaze, 550 za dyszke :v

Widzę że w moim mieście w większości aptek mają Farm Gas, Electric Honeydew, Black Jelly i Sourdough. Przed wizytą zadzwonię zapytać co mają na promocji chyba i wezmę coś z tego zestawu - z tego co czytam nie zawiodę się żadną pozycją
  • 2106 / 349 / 0
Sourdough też jest mocny jedna z najlepszych indyków znam bardzo dobrze. Raz tylko miałem suche kiedyś ale później był już znowu w porządku. Super na spanie.
like the others before you
one by one we will take you
  • 2106 / 349 / 0
18 czerwca 2026jezus_chytrus pisze:
Szkoda, że CBD śladowe ilości, ale to właściwie standard, którego nie rozumiem.
Raczej żaden to problem. Jak mam ochotę na fazę przygłuszoną CBD, dosypuję suszu CBD po prostu do zioła...
A cbd wysokiej jakosci mozna kupić na allego tego duzo za grosze.
like the others before you
one by one we will take you
ODPOWIEDZ
Posty: 4987 • Strona 498 z 499
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.