jeśli ktoś ma wątpliwości tak jak ja wcześniej - niepotrzebnie. Dostałem to co chciałem, w ilości jaką chciałem, w pon dam znać jak wypada susz!;) tak jak mówiliście, znajomość tematu, doświadczenie i świadomość czego chce były bardzo mile widziane
Jeśli chodzi o Black jelly, bardzo zbite topy jak kamyki, może delikatnie zbyt przesuszone. Zapach intensywny, czuć cytrusowe nuty, ale głównie to ciężki zapach który znam z odmian cali kupowanych od ciapatych w nl. Działanie hybrydowe w kierunku sativy, bardzo dobrze na mnie działa, typowy chaos w głowie i pobudzenie, na palenie w ciągu dnia znakomita odmiana. Wydajna, 0,2 z bonga jest dla mnie zadowalające jeśli zaczynam dzień.
Blood Orange kush na oko jest odrobinę gorszej jakości, szyszki są mniejsze. zapach to typowy Kush - ziemia, bagno, sosnowe nuty. Pomimo wyższej zawartości THC działa na mnie słabiej psychoaktywnie od Black jelly, za to fizycznie po raz pierwszy odczułem ten mityczny "efekt na ciele" - gdy się położyłem, mogłem tak leżeć i leżeć - kompletne rozluźnienie mięśni. Również gastro po tej odmianie jest mocne
Myślę że następnym razem wybiorę znów Black jelly i rozejrzę się za inną indicą - tej nie będę fanem, jednak dam jej szansę któregoś dnia z rana, a nie gdy będę przejarany rosinem i innym materiałem
08 lipca 2026awonor pisze: Noo to mogę się w końcu wypowiedzieć. Dostałem 10 Black jelly i 15 blood Orange kush, dawkowanie dosyć spore (gram dziennie? xD)
Jeśli chodzi o Black jelly, bardzo zbite topy jak kamyki, może delikatnie zbyt przesuszone. Zapach intensywny, czuć cytrusowe nuty, ale głównie to ciężki zapach który znam z odmian cali kupowanych od ciapatych w nl. Działanie hybrydowe w kierunku sativy, bardzo dobrze na mnie działa, typowy chaos w głowie i pobudzenie, na palenie w ciągu dnia znakomita odmiana. Wydajna, 0,2 z bonga jest dla mnie zadowalające jeśli zaczynam dzień.
Blood Orange kush na oko jest odrobinę gorszej jakości, szyszki są mniejsze. zapach to typowy Kush - ziemia, bagno, sosnowe nuty. Pomimo wyższej zawartości THC działa na mnie słabiej psychoaktywnie od Black jelly, za to fizycznie po raz pierwszy odczułem ten mityczny "efekt na ciele" - gdy się położyłem, mogłem tak leżeć i leżeć - kompletne rozluźnienie mięśni. Również gastro po tej odmianie jest mocne
Myślę że następnym razem wybiorę znów Black jelly i rozejrzę się za inną indicą - tej nie będę fanem, jednak dam jej szansę któregoś dnia z rana, a nie gdy będę przejarany rosinem i innym materiałem![]()
18 czerwca 2026Kochanek Heleny pisze: Blood Orange Kush Canopy Grow 29% THC
542 PLN za 15g, apteka Zdrowit w Lublinie.
Sztos. Na pewno smakiem bije na głowę aktualny Farm Gas Aurory. I to pomimo krótkiej daty ważności. Przepyszne.
Mnóstwooo pary jak to przy kushach. Wspaniałe, mięsiste topy <3
High wzorowy, mocny, poczatkowo zdecydowanie energetyczny.
IMG_20260618_013602006.jpg
wczorajyoshi420 pisze:dzięki za info. Możesz wrzucić foto black jelly na lekkim zoomie? BOK mi też nie podszedł i był suchy jak kiedys wzialem08 lipca 2026awonor pisze: Noo to mogę się w końcu wypowiedzieć. Dostałem 10 Black jelly i 15 blood Orange kush, dawkowanie dosyć spore (gram dziennie? xD)
Jeśli chodzi o Black jelly, bardzo zbite topy jak kamyki, może delikatnie zbyt przesuszone. Zapach intensywny, czuć cytrusowe nuty, ale głównie to ciężki zapach który znam z odmian cali kupowanych od ciapatych w nl. Działanie hybrydowe w kierunku sativy, bardzo dobrze na mnie działa, typowy chaos w głowie i pobudzenie, na palenie w ciągu dnia znakomita odmiana. Wydajna, 0,2 z bonga jest dla mnie zadowalające jeśli zaczynam dzień.
Blood Orange kush na oko jest odrobinę gorszej jakości, szyszki są mniejsze. zapach to typowy Kush - ziemia, bagno, sosnowe nuty. Pomimo wyższej zawartości THC działa na mnie słabiej psychoaktywnie od Black jelly, za to fizycznie po raz pierwszy odczułem ten mityczny "efekt na ciele" - gdy się położyłem, mogłem tak leżeć i leżeć - kompletne rozluźnienie mięśni. Również gastro po tej odmianie jest mocne
Myślę że następnym razem wybiorę znów Black jelly i rozejrzę się za inną indicą - tej nie będę fanem, jednak dam jej szansę któregoś dnia z rana, a nie gdy będę przejarany rosinem i innym materiałem![]()
Widzę że mamy podobne gusta terpenowe, szukam czegoś na następną wizytę do Black Jelly - możesz polecić jakąś mocną hybrydę? Myślałem nad mac1 od cantourage, albo electric honeydew, choć farm gas też mnie ciekawi
Co do hybryd to sam wyprzedziłeś moją odpowiedź na własne pytanie. Przy czym jedynie Farm Gasa nie znam - ale są same dobre opinie. Nie brałbym nic od 420 Pharmy (hybryda Gorilla Glue, indica Mac1). Aurora/ Cantourage to spokojnie można bez ryzyka brać każdy produkt. Na marginesie śmiało też można brać aurorę 22% (delahaze/ ghost train haze) - nie jestem pewien czy to nie są tylko czyste sativy ale są super.
Widzę że w moim mieście w większości aptek mają Farm Gas, Electric Honeydew, Black Jelly i Sourdough. Przed wizytą zadzwonię zapytać co mają na promocji chyba i wezmę coś z tego zestawu - z tego co czytam nie zawiodę się żadną pozycją
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
