Od pierwszego pina 2x dziennie otwierałem worek i pryskałem przegotowaną wodą lekko ścianki wpuszczając tam świeże powietrze (natomiast nie wachlowałem go, robię to dopiero od 16 godzin, nie doczytałem i myślałem, że wystarczy z 5min otwarty worek trzymać)
Mam pytanie o czarne paski na trzonach niektórych z nich, czy one są absolutnie normalne? Czy oznaczają za dużą wilgoć? Za małą cyrkulację? Jest tylko kilka dni do zbiorów, nie chcę nic spierdolić i super, gdybym mógł ponowić proces.
Dodatkowo ciekawi mnie ta zbita masa przy tym największym, on powstawał razem z nią, ciekawie się obserwuje to wszystko generalnie XD
Bardzo dziękuję wszystkim za dotychczasowy wkład - sporo wiedzy i ciekawostek z tego czerpałem, miłego dnia!
warn - offtop @V44
27 czerwca 2026Kazik444 pisze: Czy można łączyć mikrodawki psylo z antydepresantami?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
