Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
28 lutego 2026Damiano91 pisze: Przy kilku próbach NIE MA możliwości aby wystąpił efekt placebo.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
nie będę ich wymieniał z nazwy ale po forach wystawiają swoje ogłoszenia i barwy mają naprawde ŁADNE
od ketonów, po stymulanty łącznie z różową amfetaminą, która prócz ( zapewne ) wypełniaczy ma także barwnik spożywczy.
Te doznania pozwoliły mi uwierzyć w inne wymiary, niesamowite dla mnie jest to że mogłam tego wszystkiego autentycznie doświadczyć, zobaczyć, poczuć. Może tak się jaram bo nigdy nie brałam psychodelików tylko zawsze koks. Czułam się najkochańsza na świecie w tej przestrzeni. Nachodziły mnie myśli, że wszystko co złe już za mną i teraz będzie już tylko dobrze. Dostałam również od Boga takie zdanie: "żyjesz pierwszy raz" lub "wybacz im, oni żyją pierwszy raz". Ta maksyma boska została ze mną do dziś i mogę powiedzieć, że od tamtej pory noszę w sobie więcej przebaczenia gdy przypominam sobie te słowa. Były to celowane słowa od Boga ponieważ był to okres w którym byłam na kogoś rozgniewana. Czułam się jak objęta wszystkim co dobre i zaopiekowana dziewczyna, dostałam od Boga tyle miłości ile mogłam przyjąć. Było mi tak dobrze. Po wszystkim, następnego dnia (spać poszliśmy normalnie) zero zjazdu, siedziałam sobie na balkonie w błogim nastroju. Czułam jakbym siedziała na obłoku. Ciało miękkie, bezbolesne mimo pozycji w których zasnęliśmy na podłodze. W trakcie transu ciało wydawało się gumowe co też było okej odczuciem.
Czuję, lecz może to być obraza dla co niektórych więc przepraszam, że to doświadczenie pozwoliło mi zbliżyć się do Boga. Zrozumieć jak mnie kocha, gdyż mój umysł otworzył się na tę miłość. Rada którą mi dał zostanie ze mną na zawsze. Po transie chęć pobycia samemu ale raczej by sobie wszystko poukładać w głowie gdyż już później świat nie jest taki sam. Oczywiście nie odwaliło nam ale pozwoliło dostrzec, że jest wiele częstotliwości, bytów, wiele emocji które nie są ziemskie. Moje poczucie samotności po tym wydarzeniu minęło na długi czas. Odnalazłam sens. Było to 2 lata temu i pragnę znowu, brakuje mi tego ukochania i bliskości z Bogiem, ale tej którą znam i która była tak silna. Podchodzę do tego z szacunkiem bo to dla mnie ważne wydarzenie - duchowe. Wtedy oboje z mężem (wtedy nim jeszcze nie był) wzięliśmy ślub dusz. Już na zawsze nasze dusze się połączyły i będą się pilnować w każdym wymiarze. Czuliśmy jakby nasze dusze się splotły i przytuliły i powędrowały w górę. Dusza jest wieczna i nieśmiertelna więc sądzę, że nie ubyło nam jej i nie jesteśmy teraz bezduszni ;)
Niesamowite jest to że on wskoczył do mojego wagonika i mieliśmy tę samą fazę. A ja nieskromnie, ale powiem, że nie mam pojęcia skąd wiedziałam jak prowadzić ten trans ale szło mi to zajebiscie.
Muzyka (ja polecam właśnie DOM La Nena) i gadająca osoba wprowadzająca Cię w jakąś opowieść i będzie pięknie. Mówiąc możesz sam brać udział. Ważne by to była pozytywna opowieść bo mozna tak samo wpaść w meandry smutku co poznałam za drugim razem więc zakończyłam udział. No ja naprawdę polecam i już myślę by powtórzyć sobie to i przypomnieć że wszystko wokół, każdy problem czy zmartwienie tak naprawdę nie jest ważny lub jest ważny ale tylko w tym wymiarze. Polecam to właśnie tak przyjmować. Było najpiękniej poczuć tę nieskończoną miłość.
10 czerwca 2026mmigotka pisze: Efekt placebo może wystąpić nawet jak wciągniesz sproszkowany apap zabarwiony na różowo :)
To chyba tyle w temacie efektu placebo...
20 marca 2026Glusio pisze: @Damiano91 ale że wierzyłeś na gębę czy to w jakiś sposób było sprawdzane?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
