Dział poświęcony najprostszym pochodnym amfetaminy, oraz niej samej. To grupa stymulantów - oddziałują na układ katecholaminowy.
Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 4 z 4
  • 25 / 2 / 0
@Damiano91 ale że wierzyłeś na gębę czy to w jakiś sposób było sprawdzane?
Nie wszyscy wiedzą, że jest wiele wszechświatów. Są wszechświaty Grube i Chude, Kolorowe i Nadmuchiwane, Mrugające i Odrzutowe. Są też wszechświaty bardzo nieduże, a ten, który zamieszkują Gżdacze, jest najlepszym i najmniejszym ze znanych wszechświatów.
  • 12 / 1 / 0
@Glusio Osobiście nie sprawdzałem, natomiast widziałem dokument od innego badacza, dotyczący tej samej partii. Wynikało z niego, iż w jej skład wchodziło głównie MDMA, ketamina i śladowe ilości 2-CB.
  • 1069 / 316 / 5
28 lutego 2026Damiano91 pisze:
Przy kilku próbach NIE MA możliwości aby wystąpił efekt placebo.
Efekt placebo może wystąpić zawsze i wszędzie, również w momenci świadomości przyjmowania środka nie zawierającego substancji czynnej. Czytaj: również gdy pacjent jest świadomym, że przyjmowana tabletka zawiera tylko laktozę
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 935 / 166 / 0
Efekt placebo może wystąpić nawet jak wciągniesz sproszkowany apap zabarwiony na różowo :)
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 1969 / 455 / 4
wielu vendorów koloryzuje swoje ..........proszki
nie będę ich wymieniał z nazwy ale po forach wystawiają swoje ogłoszenia i barwy mają naprawde ŁADNE
od ketonów, po stymulanty łącznie z różową amfetaminą, która prócz ( zapewne ) wypełniaczy ma także barwnik spożywczy.
DXM
  • 2 / / 0
Ja kocham 2CB. Zrobiłam sobie i mężowi seans z muzyką DOM La Nena i położyliśmy się na podłodze bo nie było nas stać na łóżko. To była najwygodniejsza podłoga w życiu. Zamknęliśmy oczy i ukazał nam się (ja wszystko mówiłam, że widzę teraz kolejkę i on też wtedy widział) obraz kolejki z wagonikami. Wsiedliśmy jeden za drugim. Kolejka ruszyła. Czułam autentycznie przeciążenia w ciele podczas jazdy. Łapaliśmy się za ręce i oboje to czuliśmy. Nasze ciała ruszały się po podłodze zgodnie z kierunkiem jazdy wagoników. Poprosiłam męża żeby przeskoczył teraz do mojej kolejki i już do końca jechaliśmy razem. Następnie po jeździe odpoczywaliśmy dalej na podłodze, gdzie zaczęłam mieć strasznie silny orgazm, ale bez żadnej zabawy ani nic. Nie dotykałam się ani mąż mnie nie dotykał. Był tak silny, że aż stękałam i wiłam się po tej podłodze jak przy najlepszym seksie w życiu. I tak powoli. Mogło z boku to dziwnie wyglądać ale co z tego. Przepiękne doświadczenie tak spowolnionego intensywnego orgazmu. Następnie cały czas przy zamkniętych oczach i już ciemno w pokoju zaczęliśmy czuć plusz wokół nas i przyjemny trzask dotykania pluszowego styropianu. Wszystko było różowe w tej wizji. Czułam na całym ciele jak przytula mnie milutki plusz a ja lecę tunelem w górę lub dół, nie pamiętam. Leciałam a w tunelu unosił się zapach gumy balonowej.

Te doznania pozwoliły mi uwierzyć w inne wymiary, niesamowite dla mnie jest to że mogłam tego wszystkiego autentycznie doświadczyć, zobaczyć, poczuć. Może tak się jaram bo nigdy nie brałam psychodelików tylko zawsze koks. Czułam się najkochańsza na świecie w tej przestrzeni. Nachodziły mnie myśli, że wszystko co złe już za mną i teraz będzie już tylko dobrze. Dostałam również od Boga takie zdanie: "żyjesz pierwszy raz" lub "wybacz im, oni żyją pierwszy raz". Ta maksyma boska została ze mną do dziś i mogę powiedzieć, że od tamtej pory noszę w sobie więcej przebaczenia gdy przypominam sobie te słowa. Były to celowane słowa od Boga ponieważ był to okres w którym byłam na kogoś rozgniewana. Czułam się jak objęta wszystkim co dobre i zaopiekowana dziewczyna, dostałam od Boga tyle miłości ile mogłam przyjąć. Było mi tak dobrze. Po wszystkim, następnego dnia (spać poszliśmy normalnie) zero zjazdu, siedziałam sobie na balkonie w błogim nastroju. Czułam jakbym siedziała na obłoku. Ciało miękkie, bezbolesne mimo pozycji w których zasnęliśmy na podłodze. W trakcie transu ciało wydawało się gumowe co też było okej odczuciem.

Czuję, lecz może to być obraza dla co niektórych więc przepraszam, że to doświadczenie pozwoliło mi zbliżyć się do Boga. Zrozumieć jak mnie kocha, gdyż mój umysł otworzył się na tę miłość. Rada którą mi dał zostanie ze mną na zawsze. Po transie chęć pobycia samemu ale raczej by sobie wszystko poukładać w głowie gdyż już później świat nie jest taki sam. Oczywiście nie odwaliło nam ale pozwoliło dostrzec, że jest wiele częstotliwości, bytów, wiele emocji które nie są ziemskie. Moje poczucie samotności po tym wydarzeniu minęło na długi czas. Odnalazłam sens. Było to 2 lata temu i pragnę znowu, brakuje mi tego ukochania i bliskości z Bogiem, ale tej którą znam i która była tak silna. Podchodzę do tego z szacunkiem bo to dla mnie ważne wydarzenie - duchowe. Wtedy oboje z mężem (wtedy nim jeszcze nie był) wzięliśmy ślub dusz. Już na zawsze nasze dusze się połączyły i będą się pilnować w każdym wymiarze. Czuliśmy jakby nasze dusze się splotły i przytuliły i powędrowały w górę. Dusza jest wieczna i nieśmiertelna więc sądzę, że nie ubyło nam jej i nie jesteśmy teraz bezduszni ;)
Niesamowite jest to że on wskoczył do mojego wagonika i mieliśmy tę samą fazę. A ja nieskromnie, ale powiem, że nie mam pojęcia skąd wiedziałam jak prowadzić ten trans ale szło mi to zajebiscie.
Muzyka (ja polecam właśnie DOM La Nena) i gadająca osoba wprowadzająca Cię w jakąś opowieść i będzie pięknie. Mówiąc możesz sam brać udział. Ważne by to była pozytywna opowieść bo mozna tak samo wpaść w meandry smutku co poznałam za drugim razem więc zakończyłam udział. No ja naprawdę polecam i już myślę by powtórzyć sobie to i przypomnieć że wszystko wokół, każdy problem czy zmartwienie tak naprawdę nie jest ważny lub jest ważny ale tylko w tym wymiarze. Polecam to właśnie tak przyjmować. Było najpiękniej poczuć tę nieskończoną miłość.
Ostatnio zmieniony 02 lipca 2026 przez c0d31ne, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 4 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę

Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.