Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 541 • Strona 54 z 55
  • 5229 / 939 / 0
@yoshi420 nie odzywaj się jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia. Niektórzy stosują klonazepam całe życie w stałej dawce na padaczkę i nie kończą z demencja czy alzheimerem.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 293 / 29 / 0
31 maja 2026yoshi420 pisze:
Można brać całe życie klonazepam i po 70-tce mieć tylko lekkie objawy słucham? Przecież to jest udowodnione naukowo, że benzo uszkadzają mózg to nie jest tajemnica dlatego stosuje się do 2 tygodni raczej niż całe życie.
Nie wiem skąd ta wiedza na pewno w jakiś sposób upośledzają funkcjonowanie ale nie jest to skrajne moja ciocia bierze clonazepamum 55 lat w dawce 4mg i opowiada szczegółowo co się działo 30 lat temu i nie widać po niej jakiś negatywnych zmian. Benzo nie niszczą mózgu prędzej obstawiałbym na neuroleptyki.
  • 9 / 1 / 0
31 maja 2026serotoninowy pisze:
@yoshi420 nie odzywaj się jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia. Niektórzy stosują klonazepam całe życie w stałej dawce na padaczkę i nie kończą z demencja czy alzheimerem.
Przecież tego się tak nie stosuje, jedynie doraźnie. Do tego jakiś inny lek na epilepsje.
  • 2081 / 345 / 0
Mogę się mylić, albo lekarz chciał mnie nastraszyć. Ale też często tu nawet ludzie piszą, że pamięć im od tego siadała albo zdolności kognitywne itp
jezus_chytrus w wątku o Medycznej Marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 5229 / 939 / 0
31 maja 2026Bananowydzieciak pisze:
31 maja 2026serotoninowy pisze:
@yoshi420 nie odzywaj się jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia. Niektórzy stosują klonazepam całe życie w stałej dawce na padaczkę i nie kończą z demencja czy alzheimerem.
Przecież tego się tak nie stosuje, jedynie doraźnie. Do tego jakiś inny lek na epilepsje.
Owszem stosuje się. Chociaż jest to ostateczność jeśli inne leki przeciw epilepsji nie pomagają.
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 293 / 29 / 0
Dokładnie tak jak pisze @serotoninowy ostatnia szansa w psychiatrii na epilepsję. Same leki nie niszczą mózgu chyba że ktoś ma genetycznie zapisanego Alzheimera albo robi na lekach różnorodne mixy, uszkodzić mózg benzo pomogą przy nagłej odstawce po dłuższym czasie brania, jak się robi wszystko z zaleceniami lekarza jest w porządku. Tylko pierwotnym założeniem benzo jest branie doraźnie. Im dłużej jesteśmy w ciągu tym większy kredyt zapożyczamy, który będzie trzeba spłacić z odsetkami.
  • 2 / / 0
Witam.
Mam taką dziwną sprawę. Biorę od kilku lat klona na stany lękowe. W tej chwili jestem na dawce 16mg. Wiem jak to brzmi. Ale ja mam jakąś przypadłość że nie czuję żadnej reakcji otępiającej po klonie. U mnie klon działa selektywnie, tłumi lęki nie zaburzając świadomości. Kiedyś na próbę wziąłem 26mg i nic. Jakbym witaminę C łykał. Te 16mg to jest z powodu tolerancji, wcześniej było mniej. A, co ciekawe, wcześniej brałem Diazepam w dawkach rekreacyjnych i on kopał nieźle.
Dwa pytania:
Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć moją sytuację? Może ktoś inny też tak ma?
Czy, biorąc to co opisałem pod uwagę, mogę odstawić klona, bo w tej chwili jak nie mam lęków to jadę na dawce podtrzymującej 10mg nic w ogóle nie czując. Ale co kilka dni mam potrzebę i muszę wziąć 16mg bo mam lęki. Odstawić w sensie że w dni, kiedy nie mam lęków, bo jak mam to od rana się zaczyna, nie brałbym w ogóle klona bo to zawsze zdrowiej i nie ma marnacji tabletek... Bo już miałem CT po Diazepamie więc trochę się boję.
Ostatnio zmieniony 03 czerwca 2026 przez lufa696969, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 315 / 75 / 0
Tak po prostu jesteś tak głupi, że nie jesteś wcanie ocenić różnicy. Jak bym od lat brał ogłupiacz i hamował funkcje O.U.N to też bym nie odróżnił różnicy.
Ponoć mówi się, że człowiek nie jest w stanie w danej chwili odróżnić kiedy staje się debilam. Patrząc na całokształt to co innego ale to nie zmienia faktu, że od lat hamowales funkcje mózgu i po odstawieniu nagle nie wróci to do normy xd
Kropka
and its going to suck.
It's not going to be fun.
  • 79 / 12 / 0
Doświadczasz efektu odbicia przy redukcji klona, stąd powracające lęki, co wcale nie jest dziwne przy takich końskich dawkach. Tylko nie odstawiaj tego nagle dla swojego bezpieczeństwa.
  • 2 / / 0
03 czerwca 2026PolskiLen pisze:
Tak po prostu jesteś tak głupi, że nie jesteś wcanie ocenić różnicy. Jak bym od lat brał ogłupiacz i hamował funkcje O.U.N to też bym nie odróżnił różnicy.
Ponoć mówi się, że człowiek nie jest w stanie w danej chwili odróżnić kiedy staje się debilam. Patrząc na całokształt to co innego ale to nie zmienia faktu, że od lat hamowales funkcje mózgu i po odstawieniu nagle nie wróci to do normy xd
Kropka
No nie do końca, bo jak brałem Diazepam to byłem w stanie ocenić różnicę.
ODPOWIEDZ
Posty: 541 • Strona 54 z 55
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.