31 maja 2026yoshi420 pisze: Można brać całe życie klonazepam i po 70-tce mieć tylko lekkie objawy słucham? Przecież to jest udowodnione naukowo, że benzo uszkadzają mózg to nie jest tajemnica dlatego stosuje się do 2 tygodni raczej niż całe życie.
31 maja 2026serotoninowy pisze: @yoshi420 nie odzywaj się jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia. Niektórzy stosują klonazepam całe życie w stałej dawce na padaczkę i nie kończą z demencja czy alzheimerem.
one by one we will take you
31 maja 2026Bananowydzieciak pisze:Przecież tego się tak nie stosuje, jedynie doraźnie. Do tego jakiś inny lek na epilepsje.31 maja 2026serotoninowy pisze: @yoshi420 nie odzywaj się jak nie masz nic ciekawego do powiedzenia. Niektórzy stosują klonazepam całe życie w stałej dawce na padaczkę i nie kończą z demencja czy alzheimerem.
Mam taką dziwną sprawę. Biorę od kilku lat klona na stany lękowe. W tej chwili jestem na dawce 16mg. Wiem jak to brzmi. Ale ja mam jakąś przypadłość że nie czuję żadnej reakcji otępiającej po klonie. U mnie klon działa selektywnie, tłumi lęki nie zaburzając świadomości. Kiedyś na próbę wziąłem 26mg i nic. Jakbym witaminę C łykał. Te 16mg to jest z powodu tolerancji, wcześniej było mniej. A, co ciekawe, wcześniej brałem Diazepam w dawkach rekreacyjnych i on kopał nieźle.
Dwa pytania:
Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć moją sytuację? Może ktoś inny też tak ma?
Czy, biorąc to co opisałem pod uwagę, mogę odstawić klona, bo w tej chwili jak nie mam lęków to jadę na dawce podtrzymującej 10mg nic w ogóle nie czując. Ale co kilka dni mam potrzebę i muszę wziąć 16mg bo mam lęki. Odstawić w sensie że w dni, kiedy nie mam lęków, bo jak mam to od rana się zaczyna, nie brałbym w ogóle klona bo to zawsze zdrowiej i nie ma marnacji tabletek... Bo już miałem CT po Diazepamie więc trochę się boję.
Ponoć mówi się, że człowiek nie jest w stanie w danej chwili odróżnić kiedy staje się debilam. Patrząc na całokształt to co innego ale to nie zmienia faktu, że od lat hamowales funkcje mózgu i po odstawieniu nagle nie wróci to do normy xd
Kropka
It's not going to be fun.
03 czerwca 2026PolskiLen pisze: Tak po prostu jesteś tak głupi, że nie jesteś wcanie ocenić różnicy. Jak bym od lat brał ogłupiacz i hamował funkcje O.U.N to też bym nie odróżnił różnicy.
Ponoć mówi się, że człowiek nie jest w stanie w danej chwili odróżnić kiedy staje się debilam. Patrząc na całokształt to co innego ale to nie zmienia faktu, że od lat hamowales funkcje mózgu i po odstawieniu nagle nie wróci to do normy xd
Kropka
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.