...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 5 / / 0
Chciałabym odstawić pregabalinę. Z 600 mg udało mi się zejść do 125 mg ale czuję się źle. Mam lęk, chce mi się płakać i nie chce mi się żyć. Czy ktoś miał podobnie ale jakoś udało mu się zejść całkowicie z pregabaliny?
  • 898 / 494 / 0
A może coś więcej? Ile czasu bierzesz, ile minęło od redukcji dawki?
Generalnie przeżywasz typowe objawy odstawienne i nie ma powodów do niepokoju, powinno przejść po jakimś czasie. Radziłbym Ci zostać na tej dawce i nie ciąć do zera.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 5 / / 0
Od redukcji już sporo, ale chciałabym po prostu przestać brać. Myślałam, że się uda, ale 75 mg to jak nic :(
  • 76 / 6 / 0
24 kwietnia 2026MaryJanee pisze:
Chciałabym odstawić pregabalinę. Z 600 mg udało mi się zejść do 125 mg ale czuję się źle. Mam lęk, chce mi się płakać i nie chce mi się żyć. Czy ktoś miał podobnie ale jakoś udało mu się zejść całkowicie z pregabaliny?
To samo miałem.

I nie udało mi sie zejść :(

Trzymam kciuki!
  • 113 / 12 / 0
@MaryJane @dicatedoc załatwcie sobie Phenibut faa w dawkach 1000-1400 mg na ten czas zmniejszania pregabaalinu a potem już z górki będzie. Ewentualnie benzo jesli nie macie tendencji do wpierdalania sie w nalog(jak mozna sie uzaleznic od benzo???? Uzywam z 10 lat i sloik xanaxow z rok u mnie lezal i se bralem raz na miesiac rekreacyjnie tak zeby byl klimacik)
  • 5 / / 0
Niestety, benzo odpada. Oczywiście xanax pomaga ale uzależnienie gotowe. Myślałam o baklofenie, ale podobno z niego też ciężko zejść :(.
  • 24 / 1 / 0
Mnie pomógł szpital w zejściu z pregabaliny. Teraz biorę rano południe wieczór jedna kapsułka 150mg.

Schodzenie z pregabaliny nie jest wcale takie straszne jak się wydaje, trzeba po prostu mieć twardą głowę.
  • 898 / 494 / 0
27 kwietnia 2026PowaznyRozwazny3322 pisze:
@MaryJane @dicatedoc załatwcie sobie Phenibut faa w dawkach 1000-1400 mg na ten czas zmniejszania pregabaalinu a potem już z górki będzie. Ewentualnie benzo jesli nie macie tendencji do wpierdalania sie w nalog(jak mozna sie uzaleznic od benzo???? Uzywam z 10 lat i sloik xanaxow z rok u mnie lezal i se bralem raz na miesiac rekreacyjnie tak zeby byl klimacik)
Potrzebujesz się dowartościować tym, że ty jako jedyny odkryłeś kod życia i nie uzależniłem się od benzo? Jak można się uzależnić? Normalnie, tak jak od wszystkiego drogi kolego. To proste
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.